Test: Hyundai Tucson. Która wersja koreańskiego hitu najlepsza?
Hyundai Tucson nie jest już nowością, ale jego recepta na stworzenie wyjątkowo udanego, kompaktowego SUV-a wciąż działa. Sprawdziłem topową odmianę PHEV z napędem 4WD i wyposażeniem wersji Platinum, która imponuje przestronnym wnętrzem, ergonomią i komfortem, ale jednocześnie pokazuje, jak szybko starzeje się technologia hybryd plug-in.
Kompaktowe SUV-y już od dłuższego czasu są dla producentów aut jednym z najważniejszych pól walki o klienta. W okresie od stycznia do sierpnia 2026 roku za niemal 65% wszystkich rejestracji odpowiadały SUV-y, z czego niemal 30% należało do SUV-ów segmentu C (121 724 szt.). W tej stawce od wielu lat karty rozdają dwaj koreańscy gracze, czyli Kia Sportage i jej technologiczny krewny Hyundai Tucson. Ten drugi w swojej obecnej generacji ma już na swoim koncie 6 lat rynkowego stażu i za plecami rosnącą stale chińską konkurencję.
Można śmiało powiedzieć, że mimo upływu lat Hyundai Tucson starzeje się z klasą, a zainteresowanie koreańskim SUV-em wcale nie maleje. We wspomnianym okresie polscy kierowcy zarejestrowali 8 725 egzemplarzy Tucsona, czyli o 6,25% więcej niż rok wcześniej. We wrześniu model ten doczekał się również oficjalnej prezentacji swojego następcy w ramach V generacji, który zadebiutuje w salonach w 2027 roku.
Test: Hyundai Tucson 1.6 T-GDI 288 KM PHEV Platinum 4WD 2026 FL
Dane techniczne
Hyundai Tucson obecnej, IV już generacji zadebiutował na rynku w 2020 roku, a w 2024 roku przeszedł istotny lifting. Mierzy on 4,52 m długości przy rozstawie osi rzędu 2,68 m. W przeciwieństwie do wielu hybryd plug-in, Hyundai Tucson wciąż udowadnia, że napęd PHEV nie musi ograniczać codziennej praktyczności. Standardowo bagażnik liczy 558 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy dzielonej w proporcjach 40:20:40 możemy uzyskać maksymalnie 1721 litrów, przy ładowności rzędu 593 kg. Prześwit Tucsona wynosi 170 mm.

Design i stylistyka – ten projekt po prostu dobrze leży na drodze
Stylistyka Hyundaia Tucsona bardzo dobrze zniosła próbę czasu i do dziś trudno nazwać jego design przestarzałym. Koreańczycy postawili na charakterystyczne ostre linie, mocne przetłoczenia i geometryczne formy zgodne z filozofią marki nazywaną “Parametric Dynamics”.
Najbardziej rozpoznawalnym elementem Tucsona bez wątpienia są przednie światła dzienne zintegrowane z atrapą chłodnicy. Kiedy pozostają wyłączone, niemal stapiają się one z grillem. Po uruchomieniu tworzą natomiast charakterystyczny wzór przypominający układ trójkątów. Podobny motyw, choć już nie tak ekspresyjny, pojawia się również z tyłu.

Testowany przez nas samochód miał lakier czerwony metalizowany, 19-calowe, dwukolorowe felgi oraz chromowaną listwę dekoracyjną wersji Platinum, która dynamicznie opada ku tylnemu słupkowi.
Ewolucja kokpitu – wzorowa ergonomia, przemyślane detale i solidny montaż
Wspomniany lifting z 2024 roku przyniósł solidny skok jakościowy względem poprzednich rozwiązań w kabinie, która obecnie wyraźnie czerpie inspiracje z flagowego Santa Fe. Centralnym punktem stał się panoramiczny, zintegrowany panel łączący dwa 12,3-calowe ekrany – jeden do obsługi systemu multimedialnego, a drugi z cyfrowymi zegarami dla kierowcy. Co ważne, ekran systemu infotainment został delikatnie obrócony w stronę kierowcy, dzięki czemu obsługa menu jest bardzo wygodna. W kwestii samego systemu operacyjnego nie ma się do czego przyczepić – działa on bez zbędnej zwłoki, oferuje dzielenie ekranu i – wreszcie – bezprzewodową łączność z Apple CarPlay i Android Auto.
Przeniesienie selektora kierunku jazdy na kolumnę kierownicy uwolniło sporą przestrzeń na konsoli środkowej, gdzie wygospodarowano dodatkowe miejsce na kolana oraz pojemną dolną wnękę ze złączami USB-C. Miejsca na schowanie podręcznych rzeczy jest aż nadto – do dyspozycji mamy spory schowek w podłokietniku, duże półki w dolnej części konsoli środkowej, dodatkową wnękę na drobiazgi przed pasażerem oraz pojemne kieszenie w drzwiach. Rewelacyjnie zaprojektowano także miejsce z ładowarką indukcyjną dla smartfona, który nie przegrzewa się w trakcie ładowania, a sprzęt nie przemieszcza się podczas pokonywania zakrętów. Dodatkowym plusem jest fakt, że Koreańczycy zachowali w Tucsonie fizyczne pokrętła do regulowania klimatyzacji, uzupełnione o dedykowany panel dotykowy do obsługi najważniejszych funkcji auta z haptyczną informacją zwrotną.

Kabina została wykończona miękkimi tworzywami skóropodobnymi oraz eleganckimi wstawkami tekstylnymi na desce rozdzielczej i boczkach drzwi. Świetnym posunięciem Koreańczyków była natomiast eliminacja dość tandetnego, srebrnego tworzywa, choć twardsze plastiki w dolnych partiach tunelu wciąż przypominają o oszczędnościach przy produkcji.
W kabinie znajdziemy również nową, trójramienną i grubszą kierownicę z logo marki zapisanym alfabetem Morse’a oraz dedykowane nawiewy wkomponowane w deskę rozdzielczą.
Przestrzeń i wyposażenie godne segmentu wyższego
Obszerne i relatywnie wygodne fotele zostały wyposażone w elektryczną regulację z pamięcią ustawień dla fotela kierowcy, a także trzystopniowe podgrzewanie i wentylację, którą możemy uruchomić za pomocą dedykowanych przycisków pod ekranem. Nie znajdziemy tu natomiast wysuwanej podpórki pod uda – a szkoda, bo w praktyce tylko tego elementu brakuje nam do pełni szczęścia.

W drugim rzędzie siedzeń pasażerowie mają do dyspozycji niemal idealnie płaską podłogę, podgrzewane skrajne miejsca, niezależną, trzecią strefę nawiewu, rolety przeciwsłoneczne w drzwiach oraz dwa gniazda USB-C.
Specyfikacja Platinum jest zgodna z tym, co sugeruje nazwa. Na liście seryjnego wyposażenia znalazły się matrycowe reflektory LED, 19-calowe felgi, system audio marki KRELL, wyświetlacz head-up, kamery 360 stopni oraz funkcja zdalnego parkowania z kluczyka. Bezpieczeństwo w trasie wspierają liczne systemy asystujące, w tym adaptacyjny tempomat Stop&Go i funkcja monitorowania martwego pola, która pozwala rzucać obraz z bocznych kamer bezpośrednio na cyfrowe zegary po włączeniu kierunkowskazu.

Hyundai Tucson PHEV – układ napędowy i właściwości jezdne
Za napęd Tucsona PHEV odpowiada układ hybrydy plug-in złożony z doładowanego silnika benzynowego 1.6 T-GDI o mocy 180 KM i 265 Nm momentu obrotowego oraz jednostki elektrycznej generującej 108 KM i 334 Nm. Łączna moc systemowa wynosi 288 KM i 380 Nm momentu obrotowego. Warto przy tym wspomnieć, że w trakcie rynkowej ewolucji moc tej wersji była zmieniana ze względu na obowiązujące normy emisji spalin – startowała z pułapu 265 KM przed modernizacją, a następnie przejściowo spadła do 252 KM tuż po liftingu. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje Tucsonowi 7,5 sekundy, a maksymalna prędkość wynosi 206 km/h.
Zastosowanie klasycznej, hydrokinetycznej skrzyni automatycznej o sześciu przełożeniach okazało się bardzo dobrym posunięciem ze strony Koreańczyków. Napęd reaguje z minimalnym opóźnieniem i działa nieporównywalnie płynniej od chociażby dwusprzęgłowej skrzyni e-DCS7 stosowanej w konkurencyjnym Oplu Grandlandzie PHEV. Za kierownicą Tucson zachowuje się niezwykle neutralnie – zawieszenie gładko pochłania nierówności drogi i nie dobija na progach zwalniających, a kabina pozostaje świetnie odizolowana od hałasu z zewnątrz. Napęd 4WD oferuje naprawdę dobrą trakcję podczas dynamicznych startów na mokrej nawierzchni. Kierowca ma ponadto do dyspozycji kilka trybów jazdy, w tym Eco, Sport oraz dedykowane dla jazdy w terenie. Systemy wspomagające kierowcę nie są tak natarczywe w swoich reakcjach jak w wielu konkurencyjnych modelach chińskich marek, co podnosi komfort codziennego użytkowania. Tucsonem jeździ się po prostu przyjemnie – tak niewiele potrzeba, a jednak w wielu innych modelach nie jest to tak oczywiste.
Bateria i ładowanie EV – tu już mamy “ale”
Większe schody zaczynają się przy weryfikacji możliwości samej baterii, która niestety już zdradza wiek technologii Tucsona. Akumulator o pojemności zaledwie 13,8 kWh brutto w rzeczywistych warunkach eksploatacji oferuje zasięg elektryczny rzędu 55-60 km. W mieście co prawda jest to w zupełności wystarczające do codziennych dojazdów, ale nowoczesne modele w tej klasie dyktują już warunki z bateriami o pojemności ponad 20 kWh, zasięgiem EV przekraczającym 100 km w cyklu miejskim oraz kompatybilnością z szybkimi ładowarkami DC, której Tucson wciąż nie posiada.
Spalanie w trasie – Tucson nie lubuje się w autostradach
Największym sprawdzianem dla koreańskiej hybrydy plug-in okazały się trasy szybkiego ruchu. Na autostradzie realne zapotrzebowanie na benzynę wzrasta do około 9-10 l/100 km. Nie jest to najmocniejsza strona Tucsona, ponieważ jego rywale w analogicznych warunkach spalają o 1,5-2 litry mniej. Skromny zbiornik paliwa mieszczący 42 litry zmusza więc do wizyty na stacji już po pokonaniu około 400-440 km. Katalogowe zużycie paliwa z naładowanym akumulatorem 2,6-2,9 l/100 km oraz 5,9-6,1 l/100 km po wyczerpaniu prądu jest zatem dość optymistycznym założeniem.
Hyundai Tucson – doświadczenia kierowców i typowe usterki
Hyundai Tucson cieszy się opinią auta dopracowanego technicznie i bardzo przyjemnego w odbiorze. Kierowcy chwalą jego przestronność, łatwość obsługi i rozsądne koszty serwisu. Po drugiej stronie barykady pojawiają się natomiast doniesienia o sporadycznych kaprysach elektroniki oraz dyskusyjny stosunek ceny do jakości w wyższych wariantach.
Tucson posiada jednak kilka newralgicznych punktów w swojej konstrukcji. Pierwszym z nich jest zapychanie się filtra cząstek stałych GPF w przypadku użytkowania Tucsona z silnikiem 1.6 T-GDI wyłącznie w ruchu miejskim. Sporadycznie pojawiają się również doniesienia o usterkach wtryskiwaczy oraz pompy wysokiego ciśnienia. We wczesnych wersjach hybryd spotykano się również z problemami dotyczącymi falowników i modułów zarządzania baterią, co w dużej mierze zostało wyeliminowane za pomocą aktualizacji oprogramowania. Miękkie hybrydy miewały natomiast problemy ze zintegrowanym modułem rozrusznika-alternatora wraz ze sterownikiem.
Hyundai Tucson PHEV 2026 – cennik i rynkowi rywale
W ramach wyprzedaży rocznika bazowy Hyundai Tucson 1.6 T-GDI Modern (150 KM, skrzynia manualna, napęd na przód) można kupić już od 117 900 zł. W gamie znajdziemy również coraz rzadziej spotykanego diesla 1.6 CRDi o mocy 136 KM oraz klasyczną hybrydę HEV o mocy 239 KM za 143 800 zł. Testowana przez nas wersja PHEV startuje od 177 900 zł w wersji Smart, natomiast specyfikacja Platinum 4WD kosztowała 234 700 zł. Po dorzuceniu do tego opcjonalnego dachu panoramicznego i lakieru metalik, finalna kwota wynosi już około 245 000 zł. Tucson objęty jest 5-letnią gwarancją bez limitu kilometrów oraz 8-letnią ochroną baterii trakcyjnej z limitem przebiegu do 160 000 km.
Głównymi rywalami Tucsona jest Toyota RAV4 PHEV w wersji Executive, Volkswagen Tiguan eHybrid w wersji R-Line Plus, siostrzana Kia Sportage PHEV Business Line oraz chińskie Jaecoo 7 Super Hybrid. Sprawdźmy teraz, jak wypadają w bezpośrednim zestawieniu:
| Model i wersja napędowa | Moc i przyspieszenie 0-100 km/h | Pojemność baterii i realny zasięg EV | Pojemność bagażnika | Cena porównywalnej konfiguracji |
|---|---|---|---|---|
| Hyundai Tucson PHEV Platinum 4WD | 288 KM, 7,5 s | 13,8 kWh, 55-60 km (brak DC) | 558 l | 234 700 zł (testowany: ok. 245 000 zł) |
| Toyota RAV4 PHEV Executive | 309 KM, 5,9 s | 22,7 kWh, ponad 100 km (DC do 50 kW) | 446 l | 252 100 zł |
| Volkswagen Tiguan eHybrid R-Line Plus | 272 KM, 7,2 s | 19,7 kWh, ok. 115 km (DC do 40 kW) | 490 l | 242 830 zł (tylko FWD) |
| Jaecoo 7 Super Hybrid Exclusive | 279 KM, 8,5 s | ok. 19 kWh, ok. 90 km (DC do 40 kW) | 500 l | 164 900 zł |
| Kia Sportage PHEV Business Line | 252 KM, 8,2 s | 13,8 kWh, ok. 55 km | 540 l | 212 300 zł |
Podsumowanie – godne pożegnanie przed nadejściem następcy
Hyundai Tucson IV generacji to samochód bardzo dojrzały, który udowadnia, że to dopracowana ergonomia, wysoka funkcjonalność na co dzień i kulturalnie pracujący napęd potrafią zrekompensować upływ lat i być gwarantem sukcesu. Do jego największych wad należy skromna bateria EV, brak możliwości szybkiego ładowania DC oraz spore zużycie paliwa na trasach szybkiego ruchu. Poza tymi mankamentami, w codziennym miejskim i podmiejskim użytkowaniu auto wciąż spisuje się wybornie.
Zaprezentowany we wrześniu następca urośnie do 4,56 m długości i będzie posiadać rozstaw osi rzędu 2,72 m. Zaoferuje on również nowy system pokładowy Pleos oraz zmodernizowane hybrydy HEV i PHEV, ostatecznie żegnając przy tym silnik wysokoprężny. Zanim jednak nowa generacja zagości w salonach, obecny Tucson pozostaje jednym z najrozsądniejszych i najbardziej wszechstronnych wyborów w klasie kompaktowych SUV-ów.
Kompaktowe SUV-y należą do najbardziej pożądanych pojazdów. Wyglądają agresywnie i oferują dobre osiągi, nie powalają ceną, zapewniając jednocześnie praktyczne wnętrza. Paradoks SUV-ów polega na tym, że są wszechobecne, a jednocześnie zwracają uwagę swoim wyrazistym designem. Chciałbym przedstawić Wam jeden z najciekawszych kompaktowych SUV-ów. Jest to jeden z najpopularniejszych kompaktowych SUV-ów w Europie, który tylko od 2022 roku sprzedał się w liczbie prawie 80 000 sztuk, co czyni go najpopularniejszym modelem w segmencie. Po jego teście zrozumiałem, na czym polega fenomen nowego Tucsona.
Test: Hyundai Tucson 1.6 T-GDI 230 HEV Platinum 4WD 2022 przed liftingiem
Hyundai Tucson 2022 - wygląd i pierwsze wrażenie
Hyundai Tucson zachwycił mnie progresywnym i futurystycznym designem, gdy w 2020 roku debiutował model czwartej generacji. Koreańczycy zdecydowali się na nietypowy krok, jakim było przekształcenie swojego kompaktowego SUV-a ze zwykłej szarej myszki w jeden z najładniejszych modeli w segmencie. Stało się to za sprawą designu Tucsona o nazwie Sensious Sportiness. Jest on zauważalny niemal w każdym obliczu Tucsona, który jest bliźniakiem Kia Sportage. W wyniku dużej popularności w Polsce, Tucson wraz z Kią Sportage należą do najczęściej widywanych kompaktowych SUV-ów na naszych drogach.

Najbardziej intrygującym elementem stylistyki koreańskiego SUV-a jest wydatny przedni pas, dzięki któremu Tucson wydaje się znacznie szerszy. Szczególnie zjawiskowo, zwłaszcza w nocy, wyglądają reflektory LED zintegrowane z dużą osłoną chłodnicy. W reflektorach znajdują się teselowane trójkąty podobne formą do poszczególnych segmentów świetlnych, podobnie jak na tylnych lampach, które łączy świetlna blenda, a także na tylnym zderzaku i grubej chromowanej listwie oddzielającej dach od nadwozia w kolorze Dark Teal Metallic (2900 zł). Sylwetka jawi się jako sportowa i zgrabna i ma sporo przetłoczeń. Auto ma równe 4,5 m długości, zaś rozstaw osi liczy 2755 mm. Całość wieńczą finezyjne 19-calowe dwukolorowe felgi.
Hyundai Tucson 2022 - wnętrze
Kabina Tucsona również wygląda nowocześnie i ciekawie. Mamy dwa 10,25-calowe ekrany, z których jeden wyświetla wirtualne zegary, a drugi informacje z systemu infotainment. Do dekoracji kabiny użyto fortepianowej czerni i aluminium. Brakuje oświetlenia ambientowego, co trochę dziwi biorąc pod uwagę ładne linii kokpitu, w które aż się prosi, by wkomponować LED-owe listwy oświetleniowe. Uwagę przyciąga czteroramienna kierownica, która posiada ogrzewanie i aluminiowe łopatki. Kabina jest estetycznie wykonana, wszystko jest dobrze zmontowane, lecz momentami ma się wrażenie, że jest raczej szaro i ponuro...

...Zwłaszcza, że zapewnia ona sporo komfortu i wyposażenia. Do dyspozycji jest szereg systemów i asystentów, w tym aktywny tempomat, asystent pasa ruchu i kamera cofania nawet podczas jazdy, a także m.in. system wspomagania parkowania i ładowarka indukcyjna. Na pokładzie jest także ładowarka indukcyjna oraz cztery porty USB-A (dwa z przodu i dwa z tyłu kabiny). Pasażerowie z tyłu, oprócz regulowanego pochylenia oparć, mają do dyspozycji trzystrefową klimatyzację i podgrzewane fotele na zewnętrznych siedziskach.
Hyundai Tucson 2022 Platinum - wyposażenie
Moją uwagę szczególnie przykuł system monitorowania martwego pola, który w momencie włączenia kierunkowskazów, oprócz tradycyjnych ikon ostrzegawczych w lusterkach, wyświetla na ekranie wirtualnych zegarów obraz martwego pola. Innym ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zdalnego sterowania samochodem za pomocą kluczyka (można nim jechać do przodu lub do tyłu). Wydaje się, że to tylko efektowny bajer, ale może on być wykorzystana np. na parkingu pod galerią handlową, gdy ktoś przyklei się do nas zbyt mocno i będziemy mieli problem z wejściem do naszego pojazdu.

Hyundai Tucson 2022 - przestronność i funkcjonalność
Auto jest wygodne i pojemne. Tapicerka wykonana jest z miękkiej skóry, fotele są dość wygodne, nie brakuje miejsca, podobnie jak duża konsola środkowa, która otula podróżujących. Z tyłu oprócz sporej ilości miejsca na nogi jest wystarczająco dużo miejsca, a oparcia siedzeń mają specjalne wyprofilowanie. Co więcej, fotele są bardzo wygodne. Można też regulować kąt nachylenia ławki. Pojemność bagażnika jest imponująca i wynosi ona 616 litrów, mimo że rozmawiamy o hybrydzie z napędem AWD. Co więcej, kufer jest ustawny i estetycznie wykonany.
W Hyundaiu Tucsonie wszystko jest logicznie pogrupowane i łatwo dostępne. Podoba mi się również, że komputer jest prosty w obsłudze, zaś na kierownicy znajdują się fizyczne przyciski. Przemówiło do mnie także sterowanie skrzynią biegów za pomocą selektora. Interfejs multimedialny jest prosty w obsłudze, ma atrakcyjną grafikę, oferuje funkcję dzielenia ekranu i obsługuje Apple CarPlay i AndroidAuto (byłoby jednak lepiej, gdyby był bezprzewodowy). System nawigacji dostarcza aktualnych informacji o ruchu drogowym.
Koreańczycy potrafią robić hybrydy
Tucson jest napędzany przez układ hybrydowy, który jest zasilany przez turbodoładowaną jednostkę benzynową 1.6 T-GDI, która generuje 180 KM i silnik elektryczny. Łącznie układ ten wytwarza 230 KM. 6-biegowa automatyczna skrzynia biegów przesyła moc na obie osie i idealnie pasuje do zrelaksowanego charakteru Tucsona. Pojazd przyspiesza od 0 do 100 kilometrów na godzinę w osiem sekund i osiąga 193 kilometry na godzinę i nie daje powodów do narzekań w kwestii osiągów. Samochód jest szczególnie dynamiczny w trybie Sport, ale w standardowym trybie Eco nie ma zbyt wielu powodów do narzekania. Jedynym problemem jest opóźnienie skrzyni biegów przy wdepnięciu w pedał gazu.

Hyundai Tucson 2022 HEV - spalanie
Zużycie paliwa nie wybija się ani in plus ani in minus. Średnio w teście Tucson spalił około 8,5 litra. Z jednej strony nie jest to zbyt mało jak na hybrydę, z drugiej zaś mamy tu do czynienia z dynamicznym autem o mocy 230 KM z napędem na obie osie. Auto potrafi być natomiast oszczędne podczas spokojnej jazdy, gdzie spokojnie zejdziemy do okolic 6-6,5 l/100 km. Na autostradzie również osiągniemy wyniki na poziomie między 8,5 a 9 l/100 km.
Komfort jazdy niczym w salonce
Hyundai Tucson przekonuje komfortem. Auto sprawnie wybiera wszelkie nierówności, niezależnie od ich rodzaju. Zdarza mu się dobić jedynie na większych dziurach lub studzienkach. Generalnie jednak mamy poczucie obcowania z salonką, która jednocześnie jest zwarta i stabilna podczas jazdy. Przy okazji Tucson jest całkiem zwinny. Spodobał mi się także układ kierowniczy. Hamulce są po prostu przeciętne – ani mocne, ani słabe.

Hyundai Tucson 2022 HEV - cena
Wariant hybrydowy HEV w odmianie Modern i napędem na przednią oś kosztuje od 148 900 zł. Dopłata do napędu AWD wynosi 9000 zł. Testowana topowa odmiana Platinum z napędem AWD kosztuje od 187 900 zł, zaś opisywany egzemplarz zamyka się w kwocie 197 200 zł. Teoretycznie to dużo jak na kompaktowego SUV-a, z drugiej zaś strony konkurencyjne SUV-y w postaci bliźniaczej Kii Sportage, Toyoty RAV4, Forda Kugi czy Hondy CR-V kosztują podobnie.
Hyundai Tucson w ofercie nowyosobowy.pl
W ofercie nowyosobowy.pl znajdziecie kilkadziesiąt egzemplarzy Hyundaia Tucsona. Wiele egzemplarzy jest dostępnych od ręki, niemal wszystkie są fabrycznie nowe i dostępne z atrakcyjnym finansowaniem. Wszystko to przy zachowaniu minimum formalności oraz rabatach sięgających kilku procent względem ceny katalogowej.
Sprawdź ofertę Hyundai Tucson leasing na nowyosobowy.pl
Hyundai Tucson 2022 1.6 T-GDI HEV Platinum - podsumowanie
Mówiąc wprost, Hyundai Tucson to udany i dopracowany SUV, który ma przyjemny i dynamiczny napęd hybrydowy, jest funkcjonalny i dobrze wyposażony, a do tego ładnie wygląda. Co więcej, pojazd jest rozsądnie wyceniony, biorąc pod uwagę jego standard wyposażenia. Szczerze mówiąc nie dziwię się, że na drogach jest tyle Tucsonów.
