Głośne premiery i liftingi aut osobowych w 2026 roku. Między chińską inwazją a renesansem europejskich legend
Nadchodzący rok 2026 w branży motoryzacyjnej zapowiada się jako punkt zwrotny, w którym tradycja zderzy się z nowoczesnością. Najbliższe dwanaście miesięcy upłynie pod znakiem dominacji SUV-ów, debiutów zupełnie nowych marek z Chin oraz premier, które mogą na nowo zdefiniować układ sił na rynkach Starego Kontynentu. Przedstawiamy pełną listę nadchodzących premier i liftingów aut osobowych w 2026 roku.
Wielka fala ze Wschodu – Chiny, Korea Południowa i Japonia narzucają tempo
W 2026 roku (ale również i obecnie) to właśnie producenci z Azji dokonają największej ekspansji. Szczególną uwagę zwraca wejście koncernu Changan, który wprowadza do Polski aż trzy marki. Pierwszą jest Deepal, którego model S07 (EV lub EREV o długości 4,75 m) rzuci wyzwanie “starym wyjadaczom” rynku, a model L07 pojawi się w innej, nietypowej formie.
Druga marka debiutująca w Polsce to prestiżowy Avatr z potężnym modelem 11 (4,88 m, 578 KM) i mniejszym 07 z napędem elektrycznym (BEV) lub hybrydy plug-in (PHEV). Trzecią jest macierzysty Changan z linią UNI (modele UNI-T, UNI-K) oraz SUV-em CS75Plus. Co ciekawe, Japończycy z Mazdy wchodzą w sojusz z tym chińskim gigantem, prezentując model CX6-e. Ten bliźniak Deepala S07 to 4,85-metrowy SUV z potężnym ekranem 5K, procesorem 4nm i nagłośnieniem Dolby Atmos (23 głośniki), dostępny z bateriami 68,8 lub 80 kWh. Wspomniany wcześniej Deepal L07 to z kolei techniczny bliźniak sedana Mazda 6e.
W 2026 roku nie próżnuje też koncern BYD. Uzupełnia on lukę w ofercie modelem Sealion 5 DM-i – kompaktowym SUV-em PHEV (212 KM, bateria 18 kWh, zasięg EV 100 km), który celuje w klientów Tucsona. Należąca do BYD marka Denza, która w nadchodzącym roku zadebiutuje na polskim rynku, przywiezie do Europy vana D9 oraz spektakularne shooting brake Z9 GT, które potrafi jeździć po skosie i obracać się w miejscu. Równie agresywnie wchodzi Chery z nową marką Lepas. Jej futurystyczne SUV-y (L4, L6 i topowy L8 o mocy 568 KM i przyspieszeniu do “setki” w 3,9 s) dzięki instalacji 800V naładują 200 km zasięgu w 10 minut, a hybrydy przejadą nawet 1300 km na jednym tankowaniu.
Azjatycką stawkę uzupełnią flagowy, 7-osobowy SUV MG MGS9 (znany jako Roewe RX9) z hybrydą plug-in o mocy ponad 300 KM, oraz budżetowy Leapmotor B03X. Ten ostatni, mierzący 4,2 m, ma kosztować poniżej 100 tys. zł i oferować 550 km zasięgu (według CLTC).
Koreańczycy odpowiadają na chińską ofensywę Hyundaiem Ioniq 3 na platformie E-GMP z zasięgiem do 600 km oraz miejską Kią EV2, której cena podczas debiutu 9 stycznia ma oscylować wokół 30 tysięcy euro. Japoński Nissan pokaże III generację Juke’a – tym razem jako geometrycznego elektryka w stylu Hyper Punk z zasięgiem przekraczającym 400 km.

Europejska kontrofensywa – Grupa Volkswagen i Stellantis
Stary Kontynent broni się w segmencie aut miejskich i kompaktowych, stawiając na synergię. Grupa Volkswagen wykorzystuje platformę MEB+ w trzech bliźniaczych modelach. Cupra Raval to sportowy maluch z mocą do 226 KM i obniżonym o 15 mm zawieszeniem. Skoda Epiq stawia na użyteczność, oferując bagażnik 475 l i styl "Modern Solid" w cenie ok. 100 tysięcy zł. Z kolei Volkswagen wprowadza SUV-a ID.Cross z wnętrzem wykończonym materiałami z recyklingu oraz model ID.Polo (dawniej ID.2), który w wersji GTI osiągnie 226 KM, a bazowo ma kosztować poniżej 25 tysięcy euro. Wszystkie te auta celują w zasięg ok. 400-450 km.

Koncern Stellantis stawia na włoską produkcję w Melfi. Wyjadą stamtąd dwa spokrewnione modele klasy średniej: nowy DS N°7 oraz Lancia Gamma. Pierwszy zaoferuje pełen przekrój napędów – od MHEV 145 KM, przez PHEV, po elektryki 350 KM – drugi zaś jako stylowy fastback w topowej wersji HF przejedzie na prądzie do 700 km. Włosi walczą też o klienta budżetowego modelem Fiat Giga Panda. To 7-osobowy bliźniak Citroena na płycie SCP, dostępny jako model spalinowy, hybryda lub elektryk (bateria 43 kWh). O ten sam portfel powalczy Dacia C-Neo – podwyższone kombi rywalizujące z Octavią, zasilane m.in. fabrycznym LPG.
Starcie tytanów – niemiecka “Wielka Trójka” i szwedzki pretendent
W klasie premium walka toczy się o dominację technologiczną. Audi wytacza najcięższe działa w postaci modelu Q9. Ten 5-metrowy kolos z trzema rzędami siedzeń ma zastąpić A8 i konkurować z BMW X7. Otrzyma silniki V6/V8, a wersja RS Q9 przekroczy 600 KM. Jednocześnie Audi wraca do korzeni z modelem A2 e-tron – bazowym, tylnonapędowym elektrykiem (następca A1/Q2) o zasięgu ponad 500 km.
Monachium odpowiada rewolucją "Neue Klasse". Nowe BMW X5 zyska opływowe kształty i wariant wodorowy w 2028 roku, a seria 3 rozdzieli się na dwa modele: spalinowe BMW serii 3 (G50 z nowymi silnikami B48TÜ3 i B58TÜ3) oraz elektryczne BMW i3 (NA0) o skróconych zwisach. Oba otrzymają wnętrza z systemem Panoramic Vision.
W Stuttgarcie debiutuje Mercedes VLE – elektryczny van na innowacyjnej platformie VAN.EA, który w testach pokonał trasę do Rzymu z dwoma krótkimi postojami (zasięg >400 km).

Do tego grona aspiruje należące do chińskiego koncernu Geely Volvo EX60. Szwedzi obiecują, że dzięki instalacji 800V ładowanie tego SUV-a potrwa tyle co przerwa na kawę, a zasięg przekroczy 620 km. Model ten ma zadebiutować na rynku już 21 stycznia.
Sfera marzeń – emocje kontra luksus
Na samym szczycie rynku czekają nas dwie skrajnie różne premiery. Z jednej strony w 2026 roku zadebiutuje Ferrari Elettrica – pierwsze elektryczne GT marki nawiązujące do modelu GTC4Lusso, które ma udowodnić, że prąd daje emocje. Inżynierowie zastosowali unikalne rozwiązanie – akcelerometr na tylnej osi wychwytuje naturalne dźwięki układu napędowego, które są następnie wzmacniane w kabinie. Sercem auta są cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 986 KM (0-100 km/h w 2,5 sekundy, prędkość maksymalna 310 km/h). Potężna bateria o pojemności brutto 122 kWh ma zapewnić 530 km zasięgu, a dzięki architekturze 800V przyjmie prąd o mocy do 350 kW. Co ciekawe, środek ciężkości znajduje się tu o 8 cm niżej niż w modelach spalinowych. Kierowca otrzyma też do dyspozycji pięć map mocy oraz manetki przy kierownicy, które mają symulować zmianę biegów.
Z drugiej strony stoi Range Rover Electric, długo wyczekiwany model, który łączy ciszę z off-roadem (brodzenie 850 mm), oferując osiągi wersji V8 i zasięg do 480 km. Pod względem osiągów elektryk nie będzie ustępował potężnemu wariantowi V8 P530, przyspieszając do „setki” w 4,4 sekundy. Producent stawia przede wszystkim na komfort i jakość wykonania, co przekonało już blisko 70 000 klientów, którzy zapisali się na listę oczekujących.
Premiery aut osobowych 2026 – debiuty rynkowe
W 2026 roku kierowców czeka prawdziwa lawina premier rynkowych, z czego każda z nich celuje w inny typ klienta i budżet. Modele, które zadebiutują w 2026 roku to:
- Alpine A390
- BYD Atto 2 DM-i
- BMW iX3
- Chery Tiggo 4
- Citroen C5 Aircross
- DR Automobiles (nowa grupa marek)
- Exlantix (nowa marka)
- Fiat 500 Hybrid
- Honda Prelude
- Hyundai Ioniq 6 N
- Jeep Recon
- Jetour (nowa marka)
- Kia EV5
- Leapmotor B05
- Mazda CX-5
- Mercedes CLA Shooting Brake
- Mercedes GLB
- Mitsubishi Eclipse Cross
- MG MGS6 EV
- Nissan Leaf
- Nissan Micra
- Omoda 4
- Omoda 5 Hybrid
- Omoda 7
- Peugeot e-208 GTi
- Porsche Cayenne Electric
- Ram Rampage
- Renault Trafic E-Tech
- Renault Twingo E-Tech
- Renault Clio
- Subaru E-Outback
- Subaru Uncharted
- Suzuki e Vitara
- Tesla Model Y Standard
- Toyota bZ4X Touring
- Toyota C-HR+
- Toyota GR GT
- Toyota RAV4
- Toyota Hilux
- Toyota Urban Cruiser
- Volkswagen Golf Hybrid
- Volkswagen T-Roc R
- Volvo ES90
- Xpeng P7+
- Xiaomi XU7
Premiery aut osobowych 2026 – liftingi i modyfikacje
Intensywny rok licznych premier uzupełniają zapowiadane przez producentów liftingi i modyfikacje swoich modeli. Zmiany będą dotyczyć:
- Alfa Romeo Tonale
- Audi Q4 e-tron
- BMW serii 7
- Cupra Born
- Dacia Sandero
- Dacia Spring
- Dacia Jogger
- DS N°4
- Kia Stonic
- Lexus RZ
- Mercedes Klasy S
- Nissan Ariya
- Peugeot 308
- Peugeot 408
- Renault Megane E-Tech
- Seat Arona
- Seat Ibiza
- Skoda Fabia
- Subaru Solterra
- Volkswagen ID.3
- Volkswagen T-Cross
Podsumowanie
Rok 2026 w motoryzacji zapowiada się jako czas bezprecedensowej różnorodności i ostrej rywalizacji. Z jednej strony obserwujemy agresywną i technologiczną ekspansję marek z Azji, w tym nowych graczy, które skutecznie wypełniają każdą niszę rynkową. Z drugiej – europejscy giganci mobilizują siły, broniąc swojej pozycji zarówno przystępnymi modelami miejskimi, jak i innowacjami w klasie premium. Od budżetowych elektryków, przez rodzinne SUV-y, aż po eksperymentalne supersamochody – nadchodzące 12 miesięcy przyniesie rekordową liczbę nowości.