Tesla pokazała nowego Roadstera. Ma rozpędzać się jak rakieta i “latać” dzięki technologii SpaceX
Po ponad dziewięciu latach od pierwszych zapowiedzi Tesla oficjalnie zaprezentowała drugą generację modelu Roadster, który będzie bazować na kosmicznych rozwiązaniach opracowanych we współpracy ze SpaceX. Elon Musk zapowiada ekstremalne osiągi i możliwość “latania”, ale ostatecznie na samochód produkcyjny będzie trzeba jeszcze poczekać – w każdym razie już nie tyle, co ostatnio, choć w przypadku Tesli nie możemy być tego tacy pewni.
15 października 2026 roku Elon Musk zaprezentował drugą generację Tesli Roadster podczas wydarzenia organizowanego w ośrodku testowym SpaceX w Teksasie. Współpraca z drugą firmą Elona Muska ma pozwolić na wprowadzenie absolutnie niespotykanych rozwiązań w samochodach drogowych, jakie znamy dziś. Podczas pokazu Roadster przejechał po zakrzywionej rampie do góry kołami, a następnie wykonał obrót w powietrzu i przeskoczył nad rzędem pięciu samochodów Tesli.
Tesla uruchomiła już system rezerwacji dla trzech wersji nowego modelu: Performance, Thrust oraz Rocket. Jest jednak jeden problem – po dziewięciu latach oczekiwania, cierpliwi kierowcy najpewniej nie będą mogli poruszać się po drogach najbardziej ekstremalną Teslą Roadsterem.
Tesla Roadster oficjalnie zaprezentowana po 9 latach – już nie tylko jako elektryk
Pierwsza generacja Tesli Roadster pojawiła się na rynku w 2008 roku i był to zarazem pierwszy samochód elektryczny amerykańskiej marki. Wykorzystywała ona podwozie Lotusa Elise i pomogła zwrócić uwagę na możliwości aut elektrycznych w segmencie sportowym, zanim pojazdy zelektryfikowane na dobre zagościły na naszych ulicach.
Historia drugiej generacji Roadstera zaczęła się w 2017 roku. Tesla pokazała wówczas prototyp sportowego samochodu elektrycznego, który docelowo miał udowodnić, że napęd elektryczny może zapewnić osiągi wykraczające poza możliwości dostępnych na rynku aut. Wstępne plany zakładały rozpoczęcie dostaw w 2020 roku. Gdy termin nieubłagalnie się zbliżał, kierowcy wciąż nie doczekali się premiery seryjnej wersji supersamochodu Elona Muska. Kolejne daty premiery systematycznie przesuwano (odpowiednio na rok 2022 i 2024). Przez to wszystko Roadster stał się jednym z najbardziej wyczekiwanych projektów w historii amerykańskiej marki.

Tesla po dziewięciu latach po otwarciu historii nowego Roadstera wraca z nową prezentacją i jeszcze bardziej ambitnymi zapowiedziami. Podczas wydarzenia zorganizowanego w Teksasie ukazano biały, monolityczny supersamochód, który nie tylko poruszał się po rampie, ale również wykonywał “triki” w powietrzu. Za najbardziej widowiskową część pokazu odpowiadał system dysz wykorzystujący sprężony gaz, opracowany we współpracy ze SpaceX.
Roadster przejechał po rampie kołami do góry dzięki systemowi wytwarzającym podciśnienie pod podwoziem i wykonał krótkie manewry w powietrzu, w tym obrót i lądowanie z wykorzystaniem dysz. W dalszej części pokazu Roadster przeleciał nad Cybercabem, Cybertruckiem, ciężarówką Semi, Modelem Y i Modelem 3. Lars Moravy, wiceprezes Tesli, określa ten manewr “kickflipem” nawiązującym do triku wykonywanego na deskorolce.
Tesla Roadster – stylistyka i wnętrze
Stylistyka nadwozia nowej Tesli Roadster wyraźnie nawiązuje do koncepcji zastosowanej między innymi w Cybertrucku. Uwagę już na pierwszy rzut oka zwraca gładka, opływowa sylwetka, ukryte reflektory oraz charakterystyczna listwa świetlna biegnąca przez całą szerokość tylnej części auta. Znajdziemy tu również rozwiązania poprawiające aerodynamikę, w tym zlicowane elementy nadwozia. Paleta stylistyczna obejmuje lakier Aero White oraz Gold Glazed.

Wewnątrz auta znalazł się wolant oraz ekran systemu multimedialnego. Do wykończenia kabiny użyto mikrozamszu, magnezu, tytanu oraz włókna węglowego. Układ kierowniczy ma wykorzystywać technologię steer-by-wire, w której nie ma mechanicznego połączenia między kierownicą a kołami.
Do 97 km/h mniej niż w sekundę – osiągi Tesli Roadster
Według deklaracji Elona Muska Tesla Roadster ma rozpędzać się od 0 do 97 km/h (60 mil/h) w mniej niż sekundę od środkowej wersji Thrust. Przyspieszenie do 60 mil na godzinę bazowej, seryjnej wersji ma wynosić 1,6 sekundy. Za tak ekstremalne przyspieszenie ma odpowiadać elektryczny układ napędowy w połączeniu z dodatkowymi dyszami gazowymi, opracowanymi we współpracy ze SpaceX. Ich głównym zadaniem będzie generowanie dodatkowej siły docisku.
Tesla deklaruje ponadto, że prędkość maksymalna elektrycznego Roadstera przekroczy 230 mil na godzinę, czyli około 370 km/h. Elon Musk podczas prezentacji poszedł jeszcze dalej, wspominając o możliwości osiągnięcia połowy prędkości dźwięku, czyli około 612 km/h, choć w tym przypadku powinniśmy zachować nieco powściągliwości. Wśród ujawnionych parametrów znalazła się również informacja o zasięgu przekraczającym 300 mil, czyli około 480 km na jednym ładowaniu. Co ciekawe, w 2017 roku deklaracje oscylowały wokół blisko 1000 km. Na ten moment nie znamy jednak pojemności baterii, technologii wykonania ogniw oraz parametrów ładowania tego pojazdu.
Dysze od SpaceX ze sprężonym powietrzem – tak ma działać latająca Tesla
Bez wątpienia najbardziej widowiskowym elementem nowego Roadstera jest wspomniana funkcja unoszenia się w powietrzu, za którą odpowiada system 10 dysz wykorzystujących sprężone powietrze, określanych jako silniki manewrowe. Zgodnie z informacjami przedstawionymi na oficjalnej prezentacji, gaz ten ma być przechowywany pod wysokim ciśnieniem w dwóch zbiornikach o pojemności 600 litrów.
Układ od SpaceX ma pozwolić na krótkotrwały “lot”, w tym oderwanie samochodu od podłoża, kontrolowanie jego położenia w powietrzu oraz wykonywanie manewrów takich jak skoki przez przeszkody. Według zapowiedzi Elona Muska zapas sprężonego powietrza będzie można uzupełniać podczas standardowej jazdy dzięki pokładowemu kompresorowi, choć szef Tesli nie ujawnił szczegółów dotyczących tego, jak miałoby to dokładnie przebiegać.
Aktywny docisk pomoże Tesli Roadster na torze
Nowy Roadster otrzyma również system aktywnego docisku wykorzystujący wentylator do wytwarzania podciśnienia pod podwoziem. W ten sposób samochód ma być “zasysany” do nawierzchni, co ma zwiększyć jego przyczepność. Rozwiązanie to może być przydatne podczas pokonywania zakrętów i jazdy torowej. Co więcej, system oparty na podciśnieniu może zapewnić docisk nie tylko przy szybkiej jeździe, ale również przy niższych prędkościach, a nawet wtedy, gdy samochód stoi w miejscu.
Pomysł Tesli nie jest jednak nowy. Podobną koncepcję wykorzystano w ekstremalnym elektryku McMurtry Spéirling, zaprezentowanym w 2021 roku podczas Goodwood Festival of Speed, którego limitowana produkcja w wersji seryjnej ruszyła latem 2026 roku.
Podczas pokazu Roadstera wentylatory pozwoliły utrzymać samochód na zakrzywionej rampie kołami do góry. Tesla deklaruje, że nowy Roadster ma osiągać przeciążenia boczne na poziomie do 2 g. Elon Musk przekazał również, że najnowszy model ma powalczyć o rekordy torowe wśród samochodów seryjnych.
Tesla Roadster 2028 – trzy wersje wyposażenia
Tesla Roadster będzie dostępna w trzech wariantach – Performance, Thrust oraz Rocket – różniących się od siebie zakresem wyposażenia, deklarowanymi możliwościami, ale również samą dostępnością dla statystycznego Kowalskiego. Na ten moment nie znamy również oficjalnych cen żadnej z ogłoszonych wersji.
Wersja Performance to podstawowy wariant Roadstera, który otrzyma dwuosobową kabinę, aktywną aerodynamikę oraz system aktywnego docisku. Rezerwacja Roadstera Performance wymaga wpłaty 50 tysięcy dolarów.
Roadster Thrust będzie wersją limitowaną, która zaoferuje dodatkowy układ dysz (tzw. pakiet przyspieszenia), gwarantujący ekstremalnie szybkie przyspieszenie do 97 km/h. Co prawda Tesla nie deklaruje, że wersja ta nie będzie mogła poruszać się po drogach publicznych, ale w praktyce wiele zależy od ostatecznych testów homologacyjnych. Wersja ta wymaga wpłaty łącznie 250 tysięcy dolarów.
Z najbardziej ekstremalnego wariantu Rocket będą mogli skorzystać tylko Ci kierowcy, którzy otrzymają specjalne “zaproszenie” od Tesli. W przeciwieństwie do dwóch pozostałych wersji będzie to samochód jednomiejscowy, wyposażony w pełny system umożliwiający unoszenie się nad powierzchnią. Według informacji znajdujących się na stronie internetowej Tesli, Roadster w wersji Rocket nie będzie dopuszczony do użytku na drogach publicznych.
Tesla Roadster – ceny i rozpoczęcie produkcji. Czy tym razem się doczekamy?
Obecnie nie znamy ostatecznych cen nowej Tesli Roadster, poza wspomnianymi kwotami rezerwacji. Tesla nie ujawniła również, jak zamierza postąpić z osobami, które zarezerwowały samochód po pierwszej prezentacji w 2017 roku. Klienci ci zapewne liczą na priorytetowe potraktowanie ich zgłoszeń.
Produkcja Tesli Roadstera ma ruszyć w 2028 roku. Nie wiemy jednak jeszcze, ile samochodów powstanie, na które rynki trafią one w pierwszej kolejności, ani nie znamy pełnego harmonogramu produkcji i dostaw. W praktyce znajdujemy się więc w bardzo podobnym położeniu co w 2017 roku, kiedy to Roadster został zaprezentowany po raz pierwszy.
Elon Musk w trakcie premiery Roadstera powiedział również, że docelowo najnowszy model będzie jedynym pojazdem w ofercie Tesli zaprojektowanym do prowadzenia przez człowieka. Zapowiedź ta zbiega się w czasie z zakończeniem produkcji modeli S i X. Tesla Roadster wyraźnie podkreśla więc ostatnie deklaracje Muska o przesunięciu priorytetów – z masowej produkcji aut w stronę technologii autonomicznej jazdy, robotyki i sztucznej inteligencji.
Czas pokaże, czy tym razem Tesla faktycznie dotrzyma terminu, czy też najnowsza prezentacja Roadstera okaże się tylko pokazem siły technologicznej firm Elona Muska.