Podsumowanie Poznań Motor Show 2025. Targi chińskiej motoryzacji
Po raz kolejny byliśmy na targach motoryzacyjnych w Poznaniu i premier było jeszcze więcej niż rok temu. Wydaje się, że impreza wraca do dawnej świętości, jednak Poznań Motor Show 2025 okazało się świętem chińskiej motoryzacji.
Z artykułu dowiesz się o:
Z roku na rok targi w Poznaniu wydają się zyskiwać na znaczeniu i odbywa się podczas nich coraz więcej premier samochodów. Już podczas ubiegłorocznej edycji stwierdziłem jednak, że gdyby nie chińskie marki, pawilony MTP świeciłyby pustkami. W tym roku jeszcze bardziej było to widoczne, gdyż większość stoisk należała do producentów z Państwa Środka, a pomiędzy nimi przebijały się tylko nieliczne japońskie czy koreańskie marki, natomiast europejscy producenci byli rzadkością. Cóż, czasy się zmieniają. Tegoroczne targi zapowiadane były jako wyjątkowa okazja, "by na żywo doświadczyć przyszłości motoryzacji". Wynika z nich, że przyszłość należy do... aut chińskich i elektryków. Pora na podsumowanie Poznań Motor Show 2025.
Jak było w zeszłym roku? Poznań Motor Show 2024 podsumowanie na nowyosobowy.pl
Liczby wyglądały obiecująco...
Niemal 200 marek i wystawców w 9 pawilonach wystawienniczych, ponad 20 premierowych modeli i nowych marek na polskim rynku, ponad 70 prelekcji na scenach oraz kilkadziesiąt gwiazd motosportu - tak w skrócie można opisać tegoroczne targi w Poznaniu. Goście Poznań Motor Show byli ponadto świadkami wejścia na polski rynek marek takich jak Phelon & Moore, Benda Off-Road, Donfeng, Hongqi, JAC Motors, SWM, Bestune oraz nowych modeli od Suzuki, Hyundaia, Kii, Renault, Dacii, BAIC czy Leapmotor.

Nowe chińskie marki na Poznań Motor Show 2025
Wspomniałem już, że chińskie marki wręcz zdominowały tegoroczną edycję targów Poznań Motor Show. Zaczniemy od marek, które właśnie w Poznaniu zadebiutowały na polskim rynku. Wśród nich znalazły się Dongfeng, DFSK, JAC Motors, Hongqi, SWM oraz Bestune.
SWM
Zaczniemy od SWM. Jest to włoska marka należąca do chińskiego koncernu Shineray Group i zaoferuje 3 budżetowe SUV-y. W Polsce jej wyłącznym importerem będzie Asian Automotive Distribution Center. Najtańszy będzie kompaktowy SWM S03F, który startuje od 94 900 zł. Samochód mierzy 4,6 m długości i pomieści 7 osób w trzech rzędach siedzeń, a prześwit liczy 195 mm. Pod maską znajdziemy 1.5-litrową jednostkę benzynową o mocy 110 KM. Za przeniesienie napędu odpowiada 5-biegowa skrzynia manualna. W kabinie znajdziemy 3 rzędy siedzeń w układzie 2+2+3, a bagażnik pomieści od 165 do 1564 l. Kolejnym modelem będzie SWM G01F, czyli kompaktowy SUV wyceniony na 119 900 zł, wyposażony w turbodoładowany silnik 1.5 rozwijający 139 KM i 212 Nm. Jednostka współpracuje z 7-stopniową przekładnią DCT. Bagażnik pomieści 440 l. Ostatnim z modeli będzie SWM G05, czyli SUV klasy średniej mierzący 4,75 m długości, z 3 rzędami siedzeń i silnikiem benzynowym 1.5 o mocy 150 KM oraz przekładnią 7DCT. Bagażnik pomieści od 136 do 1950 litrów. Samochód wyceniono na 129 900 zł.

JAC Motors
Spore stanowisko miał również JAC Motors. Chiński producent zaprezentował w Poznaniu średniej wielkości SUV-a JS8 Pro w wersjach 6- i 7-osobowej z silnikiem 1.5 T-GDI o mocy 175 KM, pickupa T8 Pro z 2-litrowym dieslem o mocy 145 KM oraz kompaktowego liftbacka J7 Plus z silnikiem 1.5 T-GDI o mocy 150 KM. Ponadto odwiedzający mogli zobaczyć też gamę aut użytkowych chińskiego producenta, w tym pickupa T9, SUV-a JS6, dostawczy X200 oraz model dostawczy nowej generacji New Sunray w wersjach VAN i rama do zabudowy. Ten ostatni miał w Poznaniu swoją europejską premierę. Sprzedaż ruszy w III kwartale tego roku. JAC JS8 Pro kosztuje od 137 900 zł, J7 Plus zaczyna się od 94 900 zł, natomiast T8 Pro od 99 900 zł netto.
Dongfeng
Aż 4 modele przedstawił Dongfeng. Bazowy Box jest miejskim elektrykiem w cenie 99 900 zł. Samochód mierzy 4,03 m długości, rozwija 95 KM i korzysta z baterii o pojemności 42,3 kWh, zapewniających 310 km zasięgu według cyklu WLTP. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 12,5 s. Kolejnym z modeli będzie Dongfeng Shine, czyli kompaktowy liftback o długości 4,67 m, wyposażony w silnik benzynowy 1.5 Mach Power Turbo o mocy 195 KM. Kosztuje 99 900 zł. Z SUV-ów zaprezentowano średniej wielkości modele Mage (4,65 m długości) z silnikiem 1.5 Mach Power Turbo o mocy 201 KM oraz Huge (4,71 m długości) z tym samym silnikiem, o mocy 204 KM. Model Mage wyceniono na 123 900 zł, natomiast Huge na 149 000 zł. W Poznaniu zadebiutowała też marka MHero z elektrycznym SUV-em 917 o mocy aż 1088 KM i bateriami o pojemności 142 kWh, zapewniającymi 450 km zasięgu. Samochód waży 3,3 tony i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,2 s. Mierzy 4,99 m długości, a jego głębokość brodzenia wynosi aż 900 mm. Wyceniono go na 799 000 zł.

Hongqi
Naprzeciwko stoiska Dongfenga znajdowało się pokaźne stoisko marki Hongqi, która również zaliczyła swój debiut w Polsce. Producent zaoferuje w Polsce 4 modele: dwa SUV-y i dwa sedany. Pierwotnie auta tej marki zarezerwowane były wyłącznie dla chińskich oficjeli najwyższego szczebla. Obecnie należące do koncernu FAW Group Hongqi celuje też w europejskich odbiorców, a nowe modele zaprojektował m.in. były szef designu Rolls-Royce'a, Gilles Taylor. Bazowym modelem będzie średniej wielkości SUV HS3 o długości 4,65 m, wyposażony w silniki benzynowe 1.5 i 2.0 o mocach 169 i 252 KM, a mocniejsza odmiana otrzyma także napęd AWD. Samochód startuje od 139 900 zł. Kolejnym modelem będzie większy SUV HS5 o długości 4,76 m, zaprojektowany przez Italdesign. Pod maską znajdziemy silnik 2.0, a napęd trafia na obie osie. Samochód wyceniono na 159 900 zł. Wśród limuzyn mamy blisko 5-metrowe H5 z silnikiem 2.0, wycenione na 169 900 zł, a także flagowe H9 o długości 5,14 m, wyposażone w zawieszenie pneumatyczne i silnik 2.0 (później dołączy też odmiana z silnikiem 3.0 V6). Samochód wyceniono na 284 900 zł.

DFSK
Warto też wspomnieć o DFSK. Marka ta oferuje w Polsce dwa średniej wielkości SUV-y FX600 oraz E5, oba z trzema rzędami siedzeń i przystępnie wycenione. Model FX600 korzysta z silnika 1.5 T-GDI o mocy 177 KM i co ważne, producent oferuje też opcjonalną instalację LPG. Samochód mierzy 4,76 m długości i kosztuje 139 900 zł, co czyni go najtańszym 7-osobowym modelem w segmencie. Drugi jest model E5 z układem hybrydowym plug-in o mocy 217 KM i bateriami o pojemności 17,5 kWh. Przejedzie do 87 km na prądzie, mierzy 4,76 m długości i kosztuje 153 900 zł, co czyni go najtańszym SUV-em z napędem hybrydowym plug-in w segmencie. Oprócz tego DFSK zaprezentowało niewielkiego dostawczaka C31 z zabudową skrzyniową i silnikiem 1.6 o mocy 112 KM, wyposażonym w instalację LPG. Model ten wyceniono na 81 200 zł netto.
Foton
Wśród aut użytkowych debiutował też Foton, który jednak wystawił tylko jeden model G7. To najmniejszy z oferowanych na naszym rynku pickupów, konkurent m.in. Toyoty Hilux i Forda Rangera. Samochód mierzy 5,34 m długości i oferuje 955 kg ładowności. Pod maską 2-litrowy diesel rozwijający 162 KM i 388 Nm. Napęd trafia na obie osie za pośrednictwem 6-stopniowej skrzyni manualnej lub 8-stopniowego automatu ZF. Samochód kosztuje od 109 900 zł netto.
Bestune
Listę nowych chińskich marek wieńczy Bestune. Zaoferuje ona 3 modele w postaci kompaktowego SUV-a T77 Pro, SUV-a klasy średniej T90 oraz średniej wielkości liftbacka B70. Model T77 Pro mierzy 4,5 m, ma benzynowy silnik 1.5T o mocy 160 KM oraz przekładnię DCT. Ceny startują od 109 900 zł. Bestune T90 mierzy 4,7 m długości, ma bagażnik o pojemności 585 litrów i oferuje silniki 1.5T i 2.0 T o mocach 170 oraz 245 KM. Samochód startuje od 129 900 zł. Model B70 mierzy 4,9 m długości i powalczy m.in. z Toyotą Camry i Skodą Superb. Pod maską znajdziemy silniki 1.5T i 2.0T o mocach 160 i 218 KM. Samochód kosztuje od 119 900 zł.

Premiery chińskich modeli na Poznań Motor Show 2025. Największym hitem Omoda 9
Przejdźmy teraz do już obecnych na polskim rynku chińskich marek i ich premier. Najważniejszą z nich była najnowsza Omoda 9 Super Hybrid, która też przyciągała najwięcej oglądających. Korzysta ona z układu hybrydowego plug-in opartego na jednostce 1.5 T-GDI i trzech silnikach elektrycznych, oferuje imponującą sumaryczną moc 537 KM i maksymalny moment obrotowy 650 Nm. Zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,9 s, a dzięki bateriom o pojemności 34,46 kWh przejedzie na prądzie do 143 km. Omoda 9 jest bogato wyposażonym SUV-em klasy średniej o długości 4,77 m. Obok Omody swoją hybrydą w postaci modelu 7 Super Hybrid pochwaliło się Jaecoo.

Swoje stoisko miała też marka Leapmotor, która premierowo w Poznaniu pokazała model C10 w wersji REEV. Jest to średniej wielkości SUV o długości 4,7 m i mocy 215 KM. Jego układ napędowy bazuje na jednostce benzynowej 1.5, która pełni rolę generatora prądu. Baterie o pojemności 28,4 kWh zapewniają 145 km zasięgu. Omodę 9 wyceniono na 219 900 zł. W wersji Style samochód kosztuje 163 200 zł, natomiast w bogatszej Design 169 575 zł. Oprócz niego na stoisku gościły C10 w wersji elektrycznej oraz najmniejszy T03.
BAIC pochwalił się modelami z linii BJ, w tym najnowszym BJ30e, który właśnie podczas Poznań Motor Show 2025 świętował swoją premierę w Polsce. Jest to średniej wielkości SUV o długości 4,73 m. Może się pochwalić wynoszącym 215 mm prześwitem i sięgającą 450 mm głębokością brodzenia. Kąty natarcia, rampowy i zejścia wynoszą odpowiednio 25, 21 oraz 30 stopni. Samochód stawia na bojowy design i pudełkowate kształty terenówki. Samochód korzysta z układu hybrydowego opartego na jednostce 1.5 T-GDI, o mocy systemowej 280 KM. Baterie mają 1,67 kWh pojemności, a zatem jest to pełna hybryda. Napęd trafia na obie osie, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 6,9 s. Samochód wyceniono na 184 900 zł.
Premiery Poznań Motor Show 2025 - pozostałe marki
W tym całym natłoku chińskich marek jednej zabrakło, co było dość sporym zaskoczeniem. Otóż chodzi tutaj o MG. A co z pozostałymi markami, tj. tymi spoza Chin?
Mazda
Na początek Mazda, która miała naprawdę bogate stoisko, prezentujące całą gamę japońskiego producenta, w tym najnowszego SUV-a CX-80 oraz elektrycznego liftbacka 6e. Drugi z nich właśnie w Poznaniu został po raz pierwszy zaprezentowany w Polsce. Należą się jednak słowa wyjaśnienia, gdyż Mazda 6e tak naprawdę jest... chińskim Deepalem SL03 z przeprojektowaną zgodnie z założeniami stylu KODO karoserią i logo japońskiego producenta. Jest to owoc spółki joint-venture Mazda Changan istniejącej od 2012 r. Samochód ma napęd elektryczny i występuje z napędem na tył, silnikami i mocy 258 i 245 KM oraz bateriami 68,8 oraz 80 kWh, oferującymi do 552 km zasięgu. Wersja Standard Range kosztuje 198 200 zł, natomiast Long Range 203 600 zł.

Kia
Swoje nowości w postaci dostawczego modelu PV5 i odświeżonej EV6 pokazała Kia. Kia PV5 będzie w wersji dostawczej oferowana z różnymi rodzajami nadwozia – standardowym, przedłużonym, a także z wysokim dachem oraz dostępna z wygodnym przejściem między kabiną pasażerską a przedziałem ładunkowym. W największej wersji ma on aż 5,2 m3 objętości i mieści dwie europalety. Baterie pomieszczą 43,3, 51,5 oraz 71,2 kWh i zaoferują do 400 km zasięgu. Silnik rozwija 163 KM i 250 Nm. Z kolei odświeżona Kia EV6 otrzymała nowy przedni pas oraz większe baterie o pojemności 84 kWh, zapewniające do 582 km w trybie mieszanym. Moc ładowania wzrosła do 258 kW, a topowa odmiana GT rozwija teraz 650 KM.

Hyundai
Obok Kii wystawiał się Hyundai z nowościami w postaci małego elektrycznego modelu Inster oraz koncepcyjnego SUV-a Initium. INITIUM to futurystyczny SUV coupe o retro stylistyce, którego sylwetka przypomina nowoczesną interpretację Pontiaca Azteka. Koncept zapowiada drugą generację wodorowego Hyundaia Nexo, oferowanego wcześniej w Polsce na specjalne zamówienie. Projekt ten jest także premierą nowego języka stylistycznego Hyundai Motor, nazwanego "Art of Steel". Pojazd dysponuje mocą 204 KM i może pokonać do 650 km na jednym tankowaniu. Z kolei Inster to mały crossover o długości zaledwie 3,82 m, z bateriami 42 lub 49 kWh i zasięgiem do 370 km. Silnik rozwija 97 lub 115 KM. Samochód kosztuje od 107 900 zł za odmianę 42 kWh lub 116 900 zł za wariant 49 kWh.

KGM, Suzuki i Honda
Z koreańskich marek wystawiał się też KGM, czyli dawny SsangYong. Jego główną atrakcją był nowy KGM Actyon, który niedawno zawitał na polskim rynek i wyróżnia się ciekawą stylistyką oraz funkcjonalnym i bogato wyposażonym wnętrzem. Z japońskich marek obecne były jedynie Suzuki i Honda, na której stoisku największą uwagę przykuwał Civic Type R. Z kolei Suzuki zaprezentowało najnowszą elektryczną eVitarę o mocach od 144 do 184 KM i zasięgu do 428 km. Samochód mierzy 4,3 m i występuje także z napędem AWD, ma też spory rozstaw osi (2,7 m). Baterie mają 49 lub 61 kWh pojemności.
Renault, Dacia, Mercedes i BMW
Wśród europejskich producentów mieliśmy jedynie Renault i Dacię. Pierwsza z marek zaprezentowała publiczności nowe 5 E-Tech, natomiast Dacia pochwaliła się najnowszym Bigsterem, w tym egzemplarzem wyposażonym w pakiet Sleep Pack. Kilka aut pokazały także Mercedes i BMW. Firma ze Stuttgartu pochwaliła się m.in. nowym Mercedesem AMG-GT, natomiast BMW zaprezentowało m.in. M5 Touring. To by było w zasadzie na tyle, jeśli chodzi o europejskie marki - nie było ani Grupy Volkswagena, ani też Stellantisa.
Premiery RAMa i Chevroleta na Poznań Motor Show 2025
Podobnie jak rok temu, także i teraz najciekawiej urządzonym stoiskiem było to od autoryzowanego dealera RAMa, Chevroleta i Dodge'a, czyli firmy AiW Forged. Mogliśmy tam zobaczyć m.in. najnowszego RAMa RHO oraz RAMa 1500 w wersji po liftingu, w ramach którego zyskał nowe wnętrze z opcjonalnym ekranem przed pasażerem oraz silnik 3.0 R6 Hurricane. Największe emocje wzbudzała jednak inna z nowości w postaci hybrydowego Chevroleta Corvette E-Ray. Jest to pierwsze w historii hybrydowe Corvette, w dodatku pierwsze z napędem AWD. Samochód jest klasyczną hybrydą z silnikiem 6.2 V8 i bateriami o pojemności 1,9 kWh, oferuje 655 KM i przyspiesza od 0 do 96 km/h w 2,5 s. Szkoda tylko, że nie udało się sprowadzić na targi nowego Dodge'a Chargera.

Strefa aut marzeń
Oprócz tego odwiedzający mogli podziwiać strefę aut ekskluzywnych, w tym Ferrari 812 GTS N-LARGO – jeden z zaledwie 18 egzemplarzy na świecie, zbudowany w całości przez polskiego wystawcę, firmę GRANSPORT, a także Mercedesa-Maybach SL 680 Monogram Series. Wśród aut marzeń można było zobaczyć najnowsze Lamborghini Revuelto z napędem hybrydowym czy flagowego Range Rovera podrasowanego przez Brabusa. Oprócz tego strefa Karlik Luxury Cars zawierała m.in. takie pojazdy jak Bentley Continental GT, Range Rover Sport, Ferrari Purosangue, Defender OCTA, Porsche 964 Turbo czy Defender 90.

Strefa gwiazd i pokazy driftu oraz stuntu
Wśród punktów programu nie zabrakło spotkań z gwiazdami, w tym m.in. z Bartkiem Zmarzlikiem i Kajetanem Kajetanowiczem oraz ekipą Kamena Rally Team – Dariuszem Baśkiewiczem i Tomkiem Białkowskim, prezentacji, prelekcji czy uroczystości związanych z rozstrzygnięciem konkursowych rywalizacji. W strefie TVN Turbo jak zwykle pojawiły gwiazdy małego ekranu: Przemek Szafrański, Paweł Miszta, Grzegorz Duda, Dawid Andres, Adam Klimek, Patryk Mikiciuk, Krzysztof Garczyński, Kuba Radziszewski, Marcin Orzepiński oraz Leszko Moto TV. Kolejnym miejscem obleganym przez uczestników targów była Strefa Videoblogerów, w której zameldowali się znani internetowi twórcy, tacy jak Kickster, Karolina Pilarczyk, Kornelia Olkucka, Magdalena Plich czy Gosia Rdest. Program targów wypełniły również spektakularne pokazy driftu i stuntu, MotoGymkhany oraz niecodzienna atrakcja – ogłoszenie płci rodzeństwa Młodego Pelikana.
Poznań Motor Show 2025 - podsumowanie
Podsumowując targi Poznań Motor Show 2025 okazały się świętem chińskiej motoryzacji. Prawda jest taka, że gdyby nie auta chińskich producentów, hale świeciłyby pustkami a same targi być może w ogóle by się nie odbyły. Niektóre z premier wywarły na mnie naprawdę dobre wrażenie. Za najlepszą premierę targów Poznań Motor Show 2025 (chińską i w ogóle) uznaję Omodę 9 Super Hybrid, gdyż prezentuje się ona znacznie dojrzalej od pozostałych chińskich aut obecnych na targach, w dodatku sprawiała wrażenie zaprojektowanej bardziej "po europejsku" niż pozostałe chińskie marki. Dość dobre wrażenie zrobiło też Hongqi H9, jednak pozostałe modele już niezbyt - trudno uznać tę markę za premium, bardziej za alternatywę dla Skody. Z "chińskich" aut spodobała mi się Mazda 6e, jednak ubolewam nad brakiem oferowanej w Chinach wersji PHEV. Pozostałe chińskie auta sprawiają wrażenie trochę nijakich (zwłaszcza SWM) i zaprojektowanych według jednego scenariusza. Jak zawsze emocje wywoływały auta amerykańskie, jednak zabrakło tej kropki nad i. Krótko mówiąc tegoroczne targi Poznań Motor Show 2025 tak naprawdę były polską edycją targów chińskiej motoryzacji, która to pozwoliła przetrwać tej imprezie.