Podsumowanie Poznań Motor Show 2024. Coraz lepiej i bardziej po chińsku
Za nami kolejna edycja targów w Poznaniu. Kolejny raz organizatorzy stanęli na wysokości zadania i pokazali, że impreza z roku na rok robi się coraz bardziej interesująca. Obecnie to chińskie marki odgrywają dominującą rolę na targach, co było zresztą widać doskonale na Poznań Motor Show 2024.
Z artykułu dowiesz się o:
Targi Poznań Motor Show 2024 zapowiadały się naprawdę dobrze. Lista wystawców była dłuższa niż rok temu, więcej też było oficjalnych przedstawicieli. Nie brakowało też premier nowych modeli na polskim rynku, jednak sporo z nich stanowiły nowości chińskich producentów. Targi były całkiem spore i atrakcji nie brakowało, ale po przeanalizowaniu na chłodno doszedłem do wniosku, że gdyby nie chińscy producenci, to wiele stoisk świeciłoby pustkami. Z drugiej strony największe i najciekawiej zaaranżowane stoisko targów wcale nie należało do żadnej z chińskich firm. Nie zabrakło też wystawców części i akcesoriów motoryzacyjnych, strefy gwiazd TVN Turbo czy samochodów marzeń. Równolegle z targami Poznań Motor Show odbywały się Targi Techniki Motoryzacyjnej, w których... również dominowały azjatyckie firmy. Szkoda tylko, że odbyły sie kosztem kamperów i aut po tuningu, których zabrakło.
Zobacz jak wypadły targi Poznań Motor Show w ubiegłym roku: Poznań Motor Show 2023 podsumowanie na Superauto.pl
Tesla, Toyota i Hyundai, czyli kilka naprawdę ciekawych premier
Na pierwszy ogień poszła Tesla, która miała swoje stoisko najbliższej głównego wejścia na halę 5. Zaprezentowała ona aktualną pełną gamę modeli dostępnych w Polsce, na czele z odświeżonymi Modelami 3 i Y oraz Modelami S i X. Prawdziwą ciekawostką był jednak robot o nazwie Tesla bot, który zajmował centralne miejsce stoiska. Obok swoje stoisko miała Toyota, gdzie gościły nowości w postaci dużego vana Proace Max, odświeżonego modelu Proace czy najnowszego wcielenia crossovera C-HR. Najbardziej intrygowała mnie jednak wodorowa Toyota Mirai, która okazała się spora i elegancka na zewnątrz, jednak dość ciasna w środku. Trudno było też przejść obojętnie obok najnowszego Hiluxa GR SPORT II, który już na sam swój widok budził respekt.
Idąc dalej swoje nowości prezentował Hyundai, w tym Konę, odświeżonego i20 czy Ioniqa 6. Największą uwagę przykuwał jednak mocno wyeksponowany Ioniq 5 N w charakterystycznym błękitnym macie, który wyglądał naprawdę ciekawie. Najbardziej spodobał mi się jednak jedyny w Polsce egzemplarz Hyundaia N Vision 74 Concept. Samochód nawiązuje do kultowego Hyundaia Pony lub DeLoreana.

Z koreańskich nowości warto także wspomnieć o znajdującym się nieopodobal stoisku SsangYonga i jego premierze w postaci elektrycznego Torresa EVX.
Totalna dominacja chińskich marek. Forthing największym zaskoczeniem
Wreszcie pora na chińskie marki, w tym największe zaskoczenie jakim okazał się debiutujący na polskim rynku Forthing. Marka należy do koncernu Dongfeng i pokazała dwa modele w postaci bogato wyposażonego minivana U-Tour wycenionego na 149 900 zł oraz kompaktowego SUV-a T5 Evo za 126 900 zł. Oba auta mają bogate wyposażenie standardowe, są estetycznie wykończone i korzystają z 1.5-litrowego turbodoładowanego silnika benzynowego od Mitsubishi o mocy 197 KM oraz 7-stopniowej dwusprzęgłowej przekładni firmy Magna.

Premiery BAIC Motor na Poznań Motor Show 2024
Najwięcej nowości przedstawił jednak BAIC Motor. W Poznaniu poznaliśmy nie tylko jego flagowy model, a więc SUV-a klasy średniej Beijing 7 kosztującego 162 900 zł. Posiada on turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 rozwijający 177 KM i 305 Nm.

Oprócz tego poznaliśmy przedstawicieli luksusowych samochodów w teren z lini BJ, takie jak modele BJ40, BJ60 i BJ80. Pierwszy z nich wygląda zarówno z zewnątrz jak i w kabinie niczym najnowszy Ford Bronco, również ma dobre właściwości terenowe i bogate wyposażenie, zaś drugiemu z modeli bliżej do Toyoty Land Cruiser - ma ponad 5 m długości, pomieści 7 osób i jest bogato wyposażony oraz luksusowo wykończony. Kabina przypomina natomiast Kię Sorento. Z kolei BAIC BJ80 wygląda niczym chiński odpowiednik Mercedesa Klasy G.

Oprócz tego BAIC zaprezentował budżetowego kompaktowego sedana Beijing U5 Plus oraz submarkę Arcfox, która pokazała 3 modele. Jednym z nich był elektryczny sedan Alpha S o długości 4,93 m i współczynniku oporu powietrza Cd 0,248. Baterie mają 94,5 kWh pojemności brutto i zapewniają do 735 km zasięgu, jednak są to dane w oparciu o chiński cykl CLTC. Topowa wersja ma napęd AWD, rozwija 435 KM i 720 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje w niej 4,2 s. Drugim z modeli był SUV klasy średniej Alpha T o długości 4,79 m i współczynnikiem oporu powietrza CD 0,271. Samochód korzysta z tego samego zestawu baterii co sedan, w słabszej odmianie z napędem na jedną oś rozwija 217 KM i 360 Nm, a w topowej AWD 435 KM. Zasięg według cyklu CLTC sięga 688 km.
Arcfox Kaola jednym z najciekawszych aut targów
Najciekawszy okazał się jednak minivan Arcfox Kaola. Już sama jego kolorystyka wzbudzała zainteresowanie. Producent określa auto jako SPV czyli Smart Parenting Vehicle, a więc zaprojektowany z myślą o potrzebach rodziców i ich pociech. Zdaniem producenta Kaola ma być alternatywą dla elektrycznych kombivanów. W zależności od wersji samochód pomieści 4 lub 5 osób. Kaola posiada kamerę pozwalającą na śledzenie dzieci na tylnej kanapie, zaś ciekowstkę stanowi elektrycznie sterowany inteligentny fotelik dla dzieci, który w momencie otwarcia drzwi automatycznie obraca się w stronę wyjścia. Samochód oferuje nawet specjalny tryb usypiania polegający na automatycznym dostosowaniu pozycji fotelika, dźwięku i oświetlenia wokół dziecka w celu zapewniania mu spokoju i wyższego komfortu snu. Sercem Kaoli jest silnik elektryczny o mocy 163 KM, a baterie mają 59 kWh pojemności i zapewniają do 500 km zasięgu według cyklu CLTC.

To jednak nie koniec chińskiego natarcia. Swoje stoisko miała też zyskująca coraz bardziej na popularności marka MG (od dealera Grupy Bemo), która zaprezentowała SUV-y ZS i HS, a także kompaktowego elektrycznego hatchbacka MG4. Kolejną z chińskich marek jest też Maxus, który pokazał znane już elektryczne modele w postaci luksusowego minivana Mifa 9, minivana Euniq 5, SUV-a Euniq 6 oraz dostawczego furgona e-Deliver 3.
Mazda, Honda, Kia, Renault i Dacia - premiery na Poznań Motor Show
Pora na pozostałych producentów. Tym razem samochody Mazdy zaprezentował dealer Grupa Bednarscy. Tak naprawdę jedynym samochodem tej marki, którego wcześniej nie widziałem, była Mazda 2 Hybrid. Idąc dalej mieliśmy paru przedstawicieli koncernu Stellantis w postaci Citroena e-C4 X, Peugeota e-308 czy Opla Astry SW Electric. Następnie dotarłem do stoiska Hondy, gdzie znalazłem parę ostatnich nowości w postaci modeli e:Ny1, ZR-V oraz CR-V, a także najciekawszy model w obecnej gamie marki w postaci Civica Type R. Sąsiadująca z Hondą Kia pokazała m.in. modele EV9, eNiro oraz EV6.
Wśród najważniejszych francuskich nowości muszę wspomnieć o nowej Dacii Duster, która wzbudzała spore zainteresowanie oraz świeżo upieczonym Samochodzie Roku 2024, a więc Renault Scenicu E-Tech electric.

Po drodze jeszcze była Strefa TVN Turbo, gdzie mogliśmy zobaczyć Fiata Coupe oraz niebieskiego Malucha z przyczepką, a także spróbować swoich sił na symulatorach.

Najciekawsze stoisko na targach miał Dodge. Nie tylko ze względu na samochody
Wreszcie pora na najciekawsze stoisko targów, a więc Dodge'a. Znalazło się tam aż 8 modeli, m.in. parę odmian Challengera, RAM TRX, Charger czy dwa Vipery - jeden starszy R/T 10 i drugi nowszy Time Attack o mocy 659 KM, limitowany do zaledwie 33 egzemplarzy (mowa o samochodach w kolorze białym). Ta amerykańska bestia posiada największe wśród aut seryjnych wolnossące V10 o pojemności 8,4 l i rozpędza się do 350 km/h. Więcej o modelach Dodge'a obecnych na targach w Poznaniu pisaliśmy przy okazji zapowiedzi. Samochody to jednak nie wszystko. Stoisko Dodge'a obejmowało też specjalną strefę relaksu z beach barem, piaskiem i palmami oraz samochodem DJa, przywodzącą na myśl plaże w Miami. Aż chciałoby się rzec: Ci to mają rozmach.

Dowiedz się więcej o premierach Dodge'a na Poznań Motor Show 2024: Poznań Motor Show 2024 zapowiedź na Superauto.pl
Strefa Aut Marzeń na Poznań Motor Show 2024
Zostawmy już halę 5 i zobaczmy, co dzieje sie dalej. Sporo działo się także w znajdującej się obok hali 6, gdzie swoje najnowsze samochody prezentował dealer Mercedesa MB Motors. Wśród nich gościły takie modele jak Mercedes-AMG S 63 E Performance, EQS 450 4MATIC SUV, EQE 350 4MATIC SUV, najnowsza Klasa E 300 e 4MATIC, odświeżona Klasa V Marco Polo czy najnowszy Mercedes-AMG GT 63 4MATIC+ Coupe.
Tuż obok znajdowała się coroczna atrakcja targów w Poznaniu w postaci Strefy Samochodów Marzeń Grupy Karlik, gdzie mogliśmy podziwiać najbardziej egzotyczne samochody takie jak Aston Martin DB11, Rolls-Royce Wraith, Range Rover, Porsche 911, Mercedes SLR McLaren czy nawet Ferrari Testarossę. Nie zabrakło też kilku samochodów od Brabusa. Moją uwagę zwróciło jednak znajdujące się nieopodal pięciodrzwiowe Suzuki Jimny.

Łącznie Media Day obfitował w aż 16 pokazów poszczególnych marek. Oprócz marek samochodowych swoje nowości zaprezentowali producenci motocykli. Fani jednośladów mogli obejrzeć prezentacje Hondy, Kawasaki i MV Agusty w halach 3 i 3a, które poświęcono wyłącznie motocyklom.
Czym zaskoczyła Grupa Auto Fus na Poznań Motor Show 2024?
Sporo uwagi poświęciłem też stoiskom Grupy Auto Fus, gdzie miałem okazję bliżej przyjdzieć się nowościom poszczególnych marek wchodzących w jej skład. Wśród nich znalazły się m.in. idealny na lato Aston Martin DB12 Volante łączący brytyjską ponadczasową elegancję z podwójnie doładowanym V8 Mercedesa, McLarena 750S, który po raz pierwszy został zaprezentowany w Polsce właśnie w Poznaniu, a także Ineosa Grenadiera, który już od dłuższego czasu wzbudzał moją ciekawość.


Po bliższym kontakcie z nim nie zawiodłem się, a wręcz jeszcze bardziej mi się spodobał. Obok niego znalazł się dobrze już znany Voyah Free, o którym już więcej wspominałem przy okazji testu. Była też okazja do porozmawiania na temat prezentowanych samochodów z ekspertami Grupy Auto Fus.

Przeczytaj test Voyaha Free: Voyah Free test na Superauto.pl
Kolejne hale zajmowali już wystawcy akcesoriów i części motoryzacyjnych oraz inne firmy zajmujące się działalnością okołomotoryzacyjną oraz car detailingiem. Kilka hal poświęcono Targom Techniki Motoryzacyjnej. Cały czas jednak czegoś mi brakowało i tym czymś były kampery i strefa aut po tuningu. Na pozostałe dni targów przewidziano występy gwiazd TVN Turbo i pokazy driftu oraz stuntu motocyklowego.
Poznań Motor Show 2024 - podsumowanie
Podsumowując targi Poznań Motor Show 2024 z roku na rok zyskują coraz więcej wystawców i cieszą się coraz większym zainteresowaniem zarówno ze strony poszczególnych firm, które chcą się tam zaprezentować jak i samych zwiedzających. Cieszy obecność na tak ważnej imprezie nowych graczy na polskim rynku, jednak prawdę mówiąć gdyby nie Chińczycy, to stoiska świeciłyby pustkami. Trochę szkoda też, że w tym roku nie było tak istotnych we wcześniejszych edycjach atrakcji w postaci strefy tuningu czy strefy przeznaczonej dla fanów karawaningu. Niemniej na targach Poznań Motor Show można naprawdę fajnie spędzić czas i przy okazji złapać nowe kontakty i poszerzyć swoją wiedzę. Tegoroczną edycję targów w Poznaniu odwiedziło 94 089 gości, czyli minimalnie mniej niż w zeszłym roku (wtedy było 96 103). To wciąż sporo osób. Kolejna edycja odbędzie się w terminie od 24 do 27 kwietnia 2025 roku.