PIERWSZA JAZDA: Toyota Yaris 1.5 Hybrid 130 KM CVT. Hegemon segmentu B?
Nowa Toyota Yaris choć przeszła facelifting, nie zmieniła się wizualnie. Poznaj nową gamę silnikową, bogate wyposażenie nowych wersji i nowa paletę kolorystyczną.
Toyota Yaris to samochód z segmentu B, który od lat uchodzi za wzór w swojej klasie. Tak jak Volkswagen Golf wyznaczał standardy dla segmentu C, tak Yaris jest prawie równoznaczny z małym i uniwersalnym samochodem, idealnym do jazdy po mieście. Ale czy tylko tam? Czy obecna generacja, która przeszła niedawno lifting, ma coś więcej do zaoferowania? Sprawdziłem to podczas pierwszych jazd w okolicach Barcelony.
Toyota Yaris. Zmiany są tam, gdzie ich nie widać?
Jeśli ktoś chciałby od razu rozpoznać Toyotę Yaris w wersji po liftingu, musi mieć sporo szczęścia, bo sprawne oko nie pomoże. Dlaczego? Bo zmian z zewnątrz po prostu nie ma. No dobrze, w wersji Premiere Edition jest nowy niebieski lakier (widoczny na zdjęciach), a w ofercie pojawiła się również odmiana GR Sport z 18-calowymi felgami i kilkoma zmianami zewnętrznymi (np. chromowana końcówka wydechu), ale oprócz tego zmiany zewnętrzne nie były dla producenta istotne podczas aktualizowania czwartej generacji. No trudno, ale może we wnętrzu coś się zmieniło?


Toyota Yaris ma wiele do zaoferowania, choć nie wszystkie atuty są od razu widoczne. Na pierwszym planie jest nowy, lepszy napęd, ale to nie wszystko. Toyota zadbała też o bogate wyposażenie, zarówno w zakresie systemów bezpieczeństwa i wsparcia, jak i w zakresie komfortu i rozrywki. Nowością są cyfrowe zegary, które coraz częściej zastępują tradycyjne, analogowe. Nie jestem zwolennikiem tej zmiany, ale przyznaję, że analogowe zegary stają się coraz bardziej nostalgiczne i czasami wyglądają archaicznie. Mimo to wolałbym zobaczyć piękne, kreatywne analogowe zegary, ale cóż – to jeden z trendów w motoryzacji, do którego trzeba się dostosować.

W wersjach Executive, GR Sport i Premiere Edition, odświeżona Toyota Yaris ma cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala, które wyświetlają najistotniejsze informacje i są czytelne w każdych warunkach. Można je personalizować, wybierając spośród 12 opcji układu i wyglądu. Zegary te mają dużo do pokazania i dużo do ustawienia. Oprócz tego zaktualizowany Yaris zyskał najnowszą odsłonę systemu multimedialnego Toyota Smart Connect, który ma szybki oraz intuicyjny interfejs, a standardem jest nawigacja w chmurze, która na bieżąco przekazuje informacje o ruchu drogowym. Yaris łączy się bezprzewodowo ze smartfonami przy pomocy Apple CarPlay i Android Auto i jest to wyposażenie standardowe w każdej wersji.
Toyota Yaris. Bezpieczeństwo przede wszystkim?

Toyota Yaris wyposażona jest teraz standardowo w pakiet Toyota T-Mate, który zawiera wiele nowych i ulepszonych funkcji z Toyota Safety Sense. Dzięki nowej kamerze i radarom, auto lepiej reaguje na zagrożenia na drodze, a układ PCS potrafi uniknąć zderzenia czołowego i wykryć więcej obiektów, np. pieszych, rowerzystów czy motocyklistów. Toyota Safety Sense ma również funkcję ograniczania przyspieszenia, która zadziała, gdy auto zbliży się do innego pojazdu. Układ PDA zapobiega wypadkom przy niskich prędkościach, a wspomaganie hamowania i kierowania zapewnia płynną jazdę, gdy kierowca zwalnia lub skręca. Jeśli kierowca straci przytomność, układ EDSS bezpiecznie zatrzyma auto, jeśli jest włączony układ LTA. System da sygnał dźwiękowy, jeśli kierowca nie będzie reagował, a potem auto się zatrzyma, włączy światła awaryjne i odblokuje drzwi. System LDA teraz wie, czy kierowca omija przeszkodę czy inny pojazd i nie daje ostrzeżenia. Układ LTA i RSA są też lepsze i mogą dostosować prędkość auta do znaków drogowych. Jest więcej zmian, ale o nich opowiemy podczas dłuższego testu w Polsce.

Toyota Yaris. Pod maską wzmocniona hybryda
Toyota Yaris miała dotąd tylko jeden napęd hybrydowy - układ 1.5 Hybrid Dynamic Force o mocy 116 KM. Napędzał go trzycylindrowy silnik benzynowy o mocy 92 KM i momencie obrotowym 120 Nm. Pomagał mu silnik elektryczny o mocy blisko 80 KM i momencie obrotowym 141 Nm. Osiągi były dobre - przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało 9,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 175 km/h. Teraz do oferty dołącza (tylko dla wersji Premiere Edition i GR Sport) mocniejszy wariant o mocy 130 KM. Dzięki nowej przekładni, większemu i silniejszemu silnikowi elektrycznemu (moc wzrosła z 80 KM do 83 KM) i ulepszonemu oprogramowaniu układu sterowania mocą (PCU), moc wzrosła o 12% ze 116 KM do 130 KM. Również moment obrotowy silnika elektrycznego MG2 znacznie się zwiększył - o 30% ze 141 Nm do 185 Nm. To poprawia nie tylko przyspieszanie od 0 do 100 km/h, ale też elastyczność auta przy wyprzedzaniu. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h o 0,5 sekundy szybciej (9,2 s) i krócej od 80 do 120 km/h (7,5 s). Prędkość maksymalna pozostała bez zmian - 175 km/h. Jak to się przekłada na wrażenia z jazdy?
Toyota Yaris ma dobrą dynamikę i nie brakuje jej mocy czy elastyczności nawet przy prędkościach ponad 100 km/h. Jeździłem odmianą Premiere Edition więc nie wiem, czy w GR Sport jest sztywniejsze zawieszenie (wątpię), ale postaram się to sprawdzić podczas testów w Polsce. A co ze zużyciem paliwa? Podczas zwykłej jazdy po mieście auto zużywało średnio 4,6 l/100km. Na pustych ulicach i obwodnicach spalanie spadało poniżej 4 l/100km. W trasie spalanie rzadko przekraczało 5 l/100km nawet przy jeździe z prędkościami 100-120 km/h. Hybrydowa Toyota Yaris robi wrażenie i według mnie jest jednym z najlepszych aut z segmentu B. A ile kosztuje?
Toyota Yaris 2024 - ceny, wyposażenie i konkurencja

Jak to mawiają: „Tanio to już było”. Doskonale pamiętam, jak obecna generacja Toyoty Yaris startowała z cenami około 60 000 złotych za bazową odmianę. Tymczasem najtańszą Toyotę Yaris z silnikiem 1.5 Dynamic Force o mocy 125 KM z manualną skrzynią 6-biegową i wyposażeniem Active kupimy za 84 900 złotych. Zauważalna różnica… Wersja z hybrydowym napędem 116 KM kosztuje od 99 900 złotych (wersja Active), a nowy napęd 130 KM jest dostępny tylko dla wersji Premiere Edition (za 128 900 złotych) i GR Sport (za 129 900 złotych). Co oferują te dwa nowe warianty wyposażenia?
Toyota Yaris Premiere Edition ma nowy lakier Neptune Blue z czarnym dachem. Niebieskie akcenty są też we wnętrzu na fotelach i listwach na desce rozdzielczej oraz drzwiach. Samochód w tej wersji ma też nowe, 17-calowe felgi. W gamie nowego Yarisa jest też wersja GR Sport, która nawiązuje do sukcesów TOYOTA GAZOO Racing w mistrzostwach świata. Auto ma 18-calowe felgi aluminiowe z czerwonymi detalami, sportowe fotele z przodu z czerwonymi szwami, sportowe pedały, kierownicę z perforowaną skórą i znaczki GR w kilku miejscach. Lakier Dynamic Grey jest tylko dla wersji GR Sport, która ma też sportowy grill i emblematy GR Sport z przodu i z tyłu. Alternatywy?
W tej cenie – sporo. Fakt, trudno będzie trafić auto z tak udanym i oszczędnym napędem hybrydowym, ale być może skuszą nas inne zalety np. lepsze osiągi, większa moc czy więcej miejsca w środku? A alternatywą może być np.:
- Renault Clio w topowej wersji Esprit Alpine z hybrydą 1.6 E-Tech Hybrid o mocy 145 KM – 118 900 złotych
- Audi A1 w odmianie S line z silnikiem 1.5 35 TFSI o mocy 150 KM – 124 900 złotych
- Hyundai i20 N z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 204 KM – 120 900 złotych
- Skoda Fabia w wersji Monte Carlo z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM – 103 900 złotych
- Peugeot 208 w topowej wersji GT z silnikiem 1.2 Hybrid (MHEV) 136 KM – 125 000 złotych
Alternatyw jest sporo, a przecież nie braliśmy pod uwagę małych miejskich crossoverów.
Podsumowanie
Toyota Yaris z napędem hybrydowym to auto, które robi świetne wrażenie. Oszczędna, dobrze wykonana, jeszcze lepiej wyposażona i przyjemna w odbiorze, ale w topowych wersjach z mocniejszym napędem ceny są już wysokie, a konkurencja nie śpi. Co prawda trudno o lepszy napęd hybrydowy, ale osiągi, moc, przestrzeń czy nowoczesne rozwiązania są w tym przedziale cenowym w zasięgu ręki.