Test: Seat Leon FR 2.0 TSI DSG Sportstourer - kombi ze sportowym zacięciem
Kompaktowe funkcjonalne kombi ze sportowym charakterem w rozsądnej cenie? Brzmi jak zwykły slogan marketingowy. Seat Leon Sportstourer w odmianie FR udowadnia, że takie samochody wciąż istnieją, a to tylko jedne z wielu zalet hiszpańskiego kombi.
Z testu dowiesz się o:
Kombi ładniejsze od hatchbacka? Proszę bardzo...
Seata Leona w obecnym, IV wcieleniu poznaliśmy w 2020 roku. Samochód wciąż wygląda świeżo i atrakcyjnie. Stylistyce pojazdu nie można odmówić dynamiki, jest ona pełna ekspresji i wyrazistych kształtów, m.in. w postaci reflektorów Full LED czy typowego dla marki sześciokątnego grilla. Kształt sześciokątów mają także przytwierdzone do poszycia drzwi lusterka boczne. Zresztą sportowe aspiracje pojazdu podkreśla choćby sam lakier Desire Red za 3652 zł, który nie pozwala przejść obok Leona obojętnie. Świetnie komponuje się on z 18-calowymi obręczami FR PERFORMANCE MACHINED (3077 zł). Dynamiczną sylwetkę hiszpańskiego kombi podkreślają ponadto ciemne dodatki m.in. w postaci listew wokół szyb, obudów lusterek czy ramki atrapy chłodnicy. Odmianę FR poznamy także po przeprojektowanym zderzaku oraz tylnym pasie z emblematem FR oraz trapezoidalnymi końcówkami układu wydechowego. Same tylne lampy połączone blendą prezentują się naprawdę ciekawie, zwłaszcza po zmroku.

Seat Leon ST 2023 - wymiary i bagażnik
Seat Leon Sportstourer nie należy do małych aut. Mierzy on bowiem 4642 mm długości, zaś jego rozstaw osi liczy 2686 mm. W efekcie bagażnik pojazdu pomieści aż 620 litrów. Jest on ponadto ustawny i estetycznie wykończony, zaś jego funkcjonalność poprawiają składane oparcie kanapy w proporcjach 40:60 oraz tunel na narty.

Przestronność to tylko jedna z wielu jego zalet
Leon Sportstourer zapewnia naprawdę wygodne warunki podróżowania, zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. Miejsca nie brakuje w żadnym kierunku, choć środkowemu pasażerowi drugiego rzędu może być niewygodnie z racji na wydatny tunel środkowy. Siedzi się przyjemnie nisko, a fotele nie tylko są wygodne, ale i dobrze wyprofilowane. Dotyczy to także tylnej kanapy. Tapicerkę wykonano z naturalnej skóry Nappa i skóry ekologicznej po bokach (8567 zł), zdobią ją stylowe czerwone przeszycia.
Własny styl, sportowy sznyt i sprawdzone rozwiązania (nie wszystkie)
Zresztąļ sportowego sznytu kabinie Leona FR absolutnie nie brakuje. Gruba, perforowana kierownica ze skórzanym wieńcem również ma czerwone przeszycia i srebrne wstawki z logo FR. Podobne przeszycia zdobią też panele drzwi. Sam kokpit zwrócono w stronę kierowcy, jest ergonomiczny, a przy tym wygląda schludnie i nowocześnie. Zdobią go imitujące aluminium listwy (szkoda, że plastikowe), posiada też rozbudowane oświetlenie ambiente z możliwością zmiany koloru oraz stylowy, znany też z Golfa i Otavii selektor od automatycznej przekładni DSG. Można śmiało rzec, że kabina Leona ma klimat rodzinnego sleepera. Stylowo wyglądają też sześciokątne kratki nawiewów oraz kaskadowa deska rozdzielcza. Jedyne, czego brakuje, to czarna podsufitka, którą na szczęście można dobrać na etapie konfiguracji (kosztuje ona około 1200 zł).

Sam układ kokpitu przypomina Gofla i Octavię. Mamy bowiem dwa duże wyświetlacze - jeden pełni rolę wirtualnych zegarów, zaś drugi obsługuje system infotainment. W odróżnieniu od Gofa w Leonie są one osobne, Multimedia wzbudziły mieszane uczucia - z jednej strony można je bowiem uznać za dość udane, gdyż mają sporo funkcji i atrakcyjne grafiki, oferują bezprzewodowego Apple CarPlay'a i AndroidAuto i są proste w obsłudze. Z drugiej zaś reakcja na dotyk jest dość przeciętna, system potrafi się niekiedy zawiesić, a poszczególne ikony w głównym menu są małe i gęsto rozsiane. Irytuje też obsługa klimatyzacji i regulacja głośności za pomocą dotykowych suwaków pod ekranem mutlmediów - wszystko jest ok, dopóki nie zrobi się ciemno. Nie mają one bowiem podświetlenia.
Poprawiono z całą pewnością jakość wykonania i spasowania. O ile w poprzedniku trzaski były na porządku dziennym, tutaj należą one do rzadkości. Deska rozdzielcza jest miękka, tak samo boczki i panele drzwi, zaś uchwyty na drzwiach obito skórą, lecz potrafią one trzeszczeć... Na szczeście jako jeden z nielicznych elementów kabinie Leona.
Seat Leon FR 2023 - wyposażenie
Wariant FR oferuje prawie kompletne wyposażenie. Z ciekawych elementów samochód posiada ogrzewanie postojowe (4431 zł). Z najistotniejszych elementów warto wspomnieć o ładowarce indukcyjnej (974 zł), nagłośnieniu Beatsaudio (2414 zł) nawigacji, Apple CarPlay i AndroidAuto, oświetleniu ambiente, w pełni LED-owych reflektorach, systemie dostępu bezkluczykowego, elektrycznie otwieranej klapie bagażnika, podgrzewanych fotelach przednich i kierownicy, trójstrefowej automatycznej klimatyzacji, elektrycznie sterowanym fotelu kierowcy z pamięcią ustawień, czujnikach parkowania, kamerze cofania (1259 zł), czterech wejściach USB-C (po dwa na każdy rząd siedzeń) czy elektrycznie otwieranej klapie bagażnika. Oczywiście nie zabrakło także pakietu systemów bezpieczeństwa i asystentów (1774 zł). Wystarczyły jednak lekkie opady deszczu ze śniegiem, by wyświetlacz zegarów zdominowała choinka. Przestał działać bowiem aktywny tempomat, nieaktywna były też funkcja awaryjnego hamowania i czujniki parkowania w momencie, gdy teoretycznie były najbardziej potrzebne.

Seat Leon ST 2023 FR - osiągi i spalanie
Największa zaleta Leona FR drzemie jednak pod jego maską. Mowa tu o 2-litrowej turbodoładowanej jednostce benzynowej TSI oferującej 190 KM oraz 320 Nm. Napęd trafia na przednią oś za pośrednictwem 7-stopniowej dwusprzęgłowej przekładni DSG. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h już na papierze wygląda przyzwoicie, gdyż wynosi ono 7,6 s, a prędkość maksymalna to 233 km/h. W rzeczywistości auto sprawia wrażenie szybszego, silnik jest naprawdę elastyczny i sprawnie przyspiesza już od niskich obrotów, a przy tym pracuje kulturalnie. Oczywiście nie mogło zabraknąć procedury startu Launch Control, jednak wówczas przedni napęd w połączeniu z zimowymi oponami nie zdawały egzaminu. Skrzynia naprawdę płynnie i szybko zmienia przełożenia, a w trybie Sport pokazuje pełnię swoich możliwości.

Jednocześnie Seat Leon Sportstourer w wersji FR jest dowodem na to, że nie trzeba wysilać się z elektryfikacją jednostek napędowych, by uczynić je oszczędnymi. Jednostka Leona nie ma praktycznie żadnej formy elektryfikacji, a mimo to okazała się naprawdę ekonomiczna. Średnie spalanie w trakcie testu na poziomie niecałych 7 l/100 km jest naprawdę świetnym wynikiem zważywszy na osiągi i wielkość samochodu. Na autostradzie hiszpańskie kombi pali 7,2 l/100 km, zaś na drogach lokalnych udało się zejść nawet do 5,6 l/100 km. W mieście trzeba liczyć się ze spalaniem rzędu 8,5-9 l/100 km. Bak o pojemności 50 litrów zapewnia zasięg około 700 km.
Łączy komfort rodzinnego kombi z charakterem Cupry
Bardzo dobrze wypada też układ jezdny Leona. Łączy on komfort rodzinnego kombi ze sportowym zacięciem Cupry. Do tego dochodzi bezpośredni układ kierowniczy, a całość uzupełniają skuteczne hamulce. To naprawdę dobry samochód zarówno w trasy jak i na co dzień. Pomiimo niskoprofilowych opon tłumienie nierówności jest na wysokim poziomie.

Seat Leon FR 2023 - ceny
Obecnie w cenniku nie znajdziemy już Leona FR w odmianie 190-konnej z 2023 roku. Można jednak wciąż kupić egzemplarz z tym silnikiem wyprodukowany w 2022 roku. Wówczas startuje on od 138 000 zł. Obecnie odmiana FR występuje w wersji 1.5 TSi za 120 300 zł ze skrzynią manualną lub 1.5 eTSI mHEV z przekładnią DSG (133 400 zł), a także z topowym dieslem 2.0 TDI i mocy 150 KM i DSG (141 100 zł). Testowany Leon to koszt ok. 160 000 zł.
Dla porównania Volkswagen Golf Variant 2.0 TSI Style o mocy 190 KM ze skrzynią DSG i napędem 4MOTION kosztuje od 179 590 zł, zaś Kia Proceed GT z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 204 KM i przekładnią 7DCT kosztuje od 143 900 zł.
Seat Leon w ofercie Nowyosobowy.pl
W ofercie Nowyosobowy.pl znajdziecie kilka egzemplarzy Seata Leona w różnych wersjach silnikowych, wyposażeniowych i nadwoziowych. Wszystkie samochody są fabrycznie nowe i pochodzą z 2022 roku. Możecie liczyć na atrakcyjne finansowanie, minimum formalności, szybki odbiór oraz na spore rabaty względem ceny katalogowej.
Zobacz ofertę Seat Leon leasing na Nowyosobowy.pl
Podsumowanie
Pora na parę słów podsumowania. Seat Leon Sportstourer w wersji FR okazał się świetnym połączeniem rodzinnego kombi i sportowego hot hatcha (choć w tym przypadku bardziej powininem mówić o warm hatchu). Jak przystało na przedstawiciela koncernu Volkswagena, Leon jest przemyślany i funkcjonalny, do tego nie brakuje w nim typowego dla marki sportowego sznytu i dynamicznego stylu wyróżniającego go na tle koncernowych braci. Przekonuje też dobry stosunek ceny do jakości i możliwości samochodu. Obecnie coraz rzadziej można trafić na takie auta. Wreszcie pozostaje kwestia silnika, któremu tak naprawdę trudno cokolwiek zarzucić, a podwozie oraz sprawna przekładnia pozwalają wykorzystać pełnię jego potencjału. Leon FR z silnikiem 2.0 TSI to naprawde dobry samochód i przede wszystkim poważny konkurent dla... Cupry.