Nowa Škoda Peaq jest większa niż Kodiaq i zwrotniejsza niż Fabia. Nie tylko elektryczna konkurencja ma problem
Czesi oficjalnie prezentują swojego najnowszego, flagowego SUV-a, którego korzenie sięgają 2022 roku. Elektryczna Skoda Peaq oferuje aż 647 km zasięgu EV, szybkie ładowanie w 28 minut oraz przestrzeń godną niejednej luksusowej limuzyny. Sprawdzamy, co oferuje “szczyt” czeskiej szkoły projektowania i inżynierii, która właśnie postawiła pod ścianą całą spalinową i elektryczną konkurencję.
Skoda Peaq jest największym SUV-em w dotychczasowej historii producenta, która równocześnie jest w pełni elektrycznym odpowiednikiem niezwykle popularnego na naszym rynku spalinowego Kodiaqa. Tym samym dumnie staje ona na szczycie czeskiej gamy modelowej. Zauważmy przy tym, że nie jest to zabieg przypadkowy – słowo “Peaq” w języku angielskim oznacza właśnie szczyt. Nasi sąsiedzi zatem wszystko sobie sprytnie zaplanowali.
Skoda Peaq w momencie debiutu niektórych zszokowała, a jeszcze więcej osób zachwyciła – nie tylko swoją świetną prezencją i charakterystyczną dla Czechów praktycznością, ale przede wszystkim stosunkiem jakości i możliwości do ceny. Sprawdzamy, co oferuje najnowszy flagowy SUV Skoda Peaq.
Nowy król czeskiej gamy – wymiary i proporcje Skody Peaq
Skoda Peaq mierzy 4874 mm długości, 1867 mm szerokości oraz 1664 mm wysokości. Oznacza to, że Peaq jest o 116 mm dłuższy od Kodiaqa i aż o 21,6 cm dłuższy od elektrycznej Skody Enyaq. I choć nowy SUV ustępuje nieco pod względem całkowitej długości limuzynie Superb o niespełna 3 cm, to w kategorii rozstawu osi pozostaje niezwyciężony. W Skodzie Peaq wynosi on aż 2965 mm, a zatem o 174 więcej od Kodiaqa i o 124 mm więcej od Superb. Potężne gabaryty i osadzenie kół na samym rogach karoserii pozwoliło Skodzie wygospodarować przestrzeń kabiny, której nie powstydziłyby się luksusowe limuzyny.

Skoda Peaq będzie oferowana w konfiguracji 5-osobowej i 7-osobowej. W wariancie dla pięciu pasażerów pojemność bagażnika wynosi rekordowe 935 litrów, co jednocześnie jest najwyższą wartością w historii marki. Przy rozłożonym trzecim rzędzie siedzeń w wersji 7-osobowej SUV wciąż oferuje użyteczne 299 litrów przestrzeni bagażowej. Złożenie trzeciego rzędu siedzeń pozwala uzyskać 890 litrów pojemności, natomiast złożenie wszystkich foteli tworzy płaską podłogę i oferuje aż 2150 litrów przestrzeni w wersji 5-osobowej lub 2075 litrów w wersji 7-osobowej. Dodatkowymi praktycznymi ułatwieniami jest niski próg załadunku wynoszący około 760 mm, schowki pod podłogą, boczne wnęki oraz przedni frunk o pojemności 37 litrów, który pomieści zarówno kable do ładowania EV czy elektryczną roletę. Co ciekawe, wszystkie wewnętrzne schowki w kabinie mieszczą łącznie kolejne 33 litry, co oznacza, że w Skodzie Peaq mamy naprawdę dużo miejsca do zagospodarowania i trudno nie zachować w niej choć względnego porządku.

Filozofia Modern Solid – nadwozie i aerodynamika
Stylistyka nowej Skody Peaq czerpie pełnymi garściami z konceptu Vision 7S zaprezentowanego w 2022 roku i w pełni wdraża nowy język projektowy Modern Solid. Pas przedni wyróżnia się sporym panelem Tech-Deck Face wykonanym z ciemnego szkła, pod którym sprytnie ukryto radary i sensory systemów wsparcia kierowcy. Zrezygnowano także ze starego logo na rzecz nowoczesnego napisu SKODA na krawędzi maski. Zarówno z przodu, jak i z tyłu SUV-a zastosowano charakterystyczny motyw świetlny w kształcie litery T, a w bogatszych wersjach wyposażenia reflektory LED Matrix składają się z 18 segmentów i oferują cztery automatyczne tryby oświetlenia dostosowane do ruchu miejskiego, dróg pozamiejskich, autostrad oraz złych warunków pogodowych.
Z boku nadwozie przyciąga wzrok za sprawą bardzo czystych powierzchni – po raz pierwszy w seryjnym modelu Skody Czesi wprowadzili automatycznie wysuwane klamki. Chowają się one całkowicie w trakcie jazdy, co jednocześnie korzystnie wpływa na aerodynamikę, a wysuwają elektrycznie, gdy kierowca zbliża się z kluczykiem. Alternatywną opcją dostania się do środka jest naciśnięcie przedniej części klamek, które zostały wyposażone także w system bezpieczeństwa pozwalający na automatyczne wysunięcie w trakcie wypadku lub zamarznięcia.

Wspomniane klamki, wraz z aktywną żaluzją chłodnicy, specjalnymi kurtynami powietrznymi, spojlerami kół i całkowicie płaskim podwoziem pozwoliły uzyskać Czechom rewelacyjny współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,249 Cx – a weźmy pod uwagę fakt, że nowa Skoda Peaq jest naprawdę gigantycznym autem. Czesi dużą uwagę przywiązali także do ekologii, wykorzystując w konstrukcji auta ponad 50 kg materiałów pochodzących z recyklingu.
Kierowcy będą mieć do wyboru aż 10 kolorów nadwozia i felgi o średnicy od 19 do 21 cali. Z ciekawych nowości warto również wspomnieć o opcjonalnym dachu panoramicznym o powierzchni ponad 2,1 m2 z funkcją Dynamic Shade Control. Został on podzielony na dziewięć niezależnych segmentów elektrochromatycznych, których stopień przezroczystości można płynnie regulować napięciem elektrycznym z poziomu ekranu multimediów lub dotykowego panelu przy lusterku wstecznym.

Minimalistyczne wnętrze Simply Clever pełne przestrzeni
Wnętrze Skody Peaq w pełni odzwierciedla minimalistyczne założenia stylistyki, a nowo zaprojektowany kokpit oferuje świetną ergonomię i wyjątkowo przyjazne dla kierowcy technologie – oczywiście w klasycznym dla Skody duchu Simply Clever. Tradycyjne poszycia skórzane ustąpiły tym razem miejsca ekologicznej i przyjaznej w dotyku tapicerce Techtone. Przed kierowcą znajduje się powiększony ekran wskaźników z możliwością rzutowania mapy nawigacji, a opcjonalnie dostępny jest również wyświetlacz Head-up z rozszerzoną rzeczywistością, wyświetlający animowane strzałki i linie asystentów jazdy bezpośrednio w polu wzroku kierowcy, na asfalcie.
Centralnym punktem obsługi kabiny jest pionowy, 13,6-calowy ekran dotykowy oparty na systemie operacyjnym Android. Posiada on wbudowane usługi Google oraz sklep z aplikacjami zewnętrznymi, w tym YouTube i Spotify, działając przy tym niezwykle płynnie i intuicyjnie.

Pod wyświetlaczem Czesi na szczęście zachowali zestaw fizycznych przycisków ułatwiających codzienną obsługę. Górna sekcja zawiera przyciski ryglowania zamków, świateł awaryjnych oraz pokrętło głośności audio, natomiast dolna mieści 3 dźwignie klimatyzacji, z których skrajne regulują temperaturę dla kierowcy i pasażera, a środkowa steruje siłą nawiewu. Jeszcze niżej wygospodarowano miejsce na dwie ładowarki indukcyjne Qi2 o mocy 25W, które wyposażono w funkcję aktywnego chłodzenia, podświetlenie oraz magnesy MagSafe utrzymujące telefon w optymalnym położeniu, nawet podczas pokonywania wybojów na drodze.
Pakiety wyposażenia premium – od salonu masażu po organizer kabiny
Flagowy SUV Skody debiutuje na rynku z opcjonalnym pakietem Relax, który zamienia już kabinę Peaq w ekskluzywny salon. Wymaga on dopłaty niezależnie od wybranej wersji wyposażenia. Znajdziemy w nim wentylowane i podgrzewane fotele przednie z certyfikatem AGR, funkcją masażu w sześciu trybach oraz elektrycznie rozkładane podnóżki, które na postoju zamieniają siedzenia w komfortowe leżaki. W tym pakiecie znajduje się także dedykowana aplikacja wellbeing oferująca 6 trybów relaksacyjnych wpływających na masaż, oświetlenie i klimatyzację, rozkładany stolik w tunelu środkowym oraz system nagłośnienia Sonos o mocy 755 W z 16 głośnikami, w tym dwoma subwooferami i głośnikami przestrzennymi w słupkach A.
Pozostałe wyposażenie podzielono na 5 innych pakietów. W wersjach podstawowych wymagają one dopłaty, jednak dwa z nich są standardem dla odmiany Sportline. Mowa przede wszystkim o pakiecie Convenience, oferującym pamięć foteli, gniazdo 230V w bagażniku oraz dodatkowe porty USB-C dla trzeciego rzędu. Pakiet Tech wnosi dodatkowo wspomniane już reflektory LED Matrix, podświetlany pas przedni Light Band i system kamer 360 stopni z widokiem przezroczystego nadwozia. Do dyspozycji mamy także pakiety Assist – zawierający zaawansowane systemy autonomiczne Travel Assist 3.0 z wyświetlaczem Head-up – oraz Winter, dbający o pogrzewanie tylnej kanapy i przedniej szyby. Zwieńczeniem licznych pakietów jest znajoma nazwa, czyli pakiet Simply Clever, dodający organizer na kable, uchwyt na tablet, kosz na śmieci oraz charakterystyczny parasol w drzwiach pasażera.
Warianty napędowe Skody Peaq – zaawansowane baterie i proces ładowania
Skoda Peaq powstała na udoskonalonej platformie MEB+ koncernu Volkswagen i oferuje do wyboru dwie pojemności akumulatorów i trzy konfiguracje napędowe. Bazowa odmiana Peaq 60 posiada akumulator o pojemności 63 kWh brutto (59 kWh netto) oraz zamontowany na tylnej osi silnik synchroniczny o mocy 204 KM, generujący 350 Nm momentu obrotowego. Taki zestaw pozwala już na przyspieszenie do setki w 8,4 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 160 km/h. Według deklaracji producenta, bazowy wariant powinien pozwolić nam na pokonanie do 459 km w cyklu mieszanym WLTP na jednym ładowaniu, przy średnim zużyciu energii na poziomie 14,7 kWh/100 km.
Złotym środkiem oferty jest Peaq 90 z baterią o pojemności 91 kWh brutto (86 kWh netto) – największym akumulatorem w historii elektryków Skody. Silnik napędza tylne koła i rozwija moc rzędu 286 KM oraz moment obrotowy na poziomie 545 Nm. Przyspieszenie do setki zajmuje 7,1 sekundy a prędkość maksymalna wzrasta do 180 km/h. Deklarowany zasięg WLTP wynosi 647 km w cyklu WLTP przy średnim zużyciu energii na poziomie 15 kWh/100 km.
Flagową linię zamyka odmiana Peaq 90x z napędem AWD, gdzie tylną oś wspiera dodatkowy silnik asynchroniczny z przodu. Łączna moc systemowa wynosi 299 KM, co pozwala skrócić czas przyspieszenia do setki do 6,7 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi również 180 km/h, a zasięg EV dla baterii 91 kWh wynosi do 613 km przy średnim zużyciu 15,8 kWh/100 km.
Ładowanie prądem przemiennym (AC) odbywa się z mocą 11 kW i trwa od 6,5 godziny dla mniejszej baterii do 9 godzin dla większej. Szybkie ładowanie prądem stałym (DC) pozwala uzupełnić energię z poziomu 10-80% w 27 minut dla wersji Peaq 60 (z maksymalną mocą 160 kW) oraz w 28 minut dla odmiany Peaq 90 i 90x, z maksymalną mocą ładowania do 199 kW. Skoda Peaq została ponadto wyposażona w zaawansowaną pompę ciepła zwiększającą efektywność elektryka zimą oraz funkcję dwukierunkowego ładowania V2L umożliwiającą zasilanie zewnętrznych urządzeń bezpośrednio z akumulatora auta. Jak informuje producent, przy zastosowaniu dedykowanej ładowarki Ambibox DC Wallbox od Moon Power, Skoda Peaq wspiera również technologię V2H (zasilanie domu) i V2G (oddawanie nadmiaru energii do sieci).
W układzie jezdnym zastosowano kolumny MacPhersona z przodu oraz wielowahaczową oś z tyłu z hamulcami bębnowymi – jako, że rekuperacja w trybie One-Pedal Drive realizuje ponad 95% wszystkich zapotrzebowań na hamowanie. Opcjonalnie kierowcy mogą zdecydować się na zawieszenie DCC z 14 poziomami regulacji oraz hak holowniczy o uciągu 1,8-2 tony, w zależności od wybranej wersji.
Inteligentna asysta i wyjątkowa zwinność kolosa
Skoda Peaq swoimi wymiarami absolutnie nie sugeruje łatwości manewrowania w mieście. A jednak – w wersjach z napędem na tylną oś średnica zawracania wynosi 9,9 metra, czyli mniej niż w Golfie czy Fabii. Nowy SUV został wyposażony w 10 poduszek powietrznych, w tym centralną oraz boczne dla pasażerów z tyłu.
Pakiet asystentów w standardzie obejmuje m.in. system zapobiegania kolizjom czołowym, asystenta pasa ruchu, asystenta skrzyżowań, asystenta unikania kolizji czy system Drive Alert, monitorujący poziom zmęczenia kierowcy. W ramach wyposażenia opcjonalnego dostępny jest także pakiet Travel Assist z asystentem jazdy w korku, asystentem awaryjnego zatrzymania i asystentem parkowania (w tym parkowania wyuczonego i zdalnego).
Aplikacja mobilna MySkoda oferuje możliwość zdalnego zarządzania klimatyzacją, funkcję Plug&Charge z Powerpass (jednorazowa autoryzacja przy ładowaniu EV), ale również nowość w postaci Camp Mode. Pozwala on na podtrzymanie konkretnej temperatury i nawiewu świeżego powietrza przez całą noc dla osób nocujących w aucie, wymagając jedynie stabilnego internetu i poziomu baterii powyżej 20%. Ciekawostką jest dodatkowo graficzny detal przedstawiający trzech rowerzystów jako ukłon w stronę korzeni marki i rowerów Slavia.
Dynamiczna alternatywa dla wymagających – Skoda Peaq Sportline
Już od momentu debiutu rynkowego kierowcy będą mogli zdecydować się na usportowioną odmianę Peaq Sportline. Wersja ta wyróżnia się na tle klasycznych odmian licznymi akcentami wykończonymi w kolorze błyszczącej czerni, która pokrywa napisy na nadwoziu, oznaczenia na słupkach D oraz plakietki Sportline na pasie tylnym. Jest to jednocześnie jedyna konfiguracja w gamie, która umożliwia zamówienie dwukolorowego malowania z dachem w kolorze czarnym. Seryjnie wersja Sportline opuszcza fabrykę z czarnymi, 20-calowymi felgami aluminiowymi z opcją zmiany rozmiaru na 21 cali, a także z wbudowanym pakietem Tech oraz Convenience.
Wnętrze Skody Peaq Sportline zyskuje całkowicie czarne wykończenie podsufitki i paneli, sportowe pedały oraz mocniej wyprofilowane fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, obszyte mikrofibrą Suedia i czarnym materiałem Techtona z białymi przeszyciami. Jej głównym wyróżnikiem jest trójramienna kierownica sportowa wyposażona w łopatki do manualnego zarządzania rekuperacją i aktywacji tryby One-Pedal Drive. Odmianę Sportline możemy skonfigurować z każdym z trzech dostępnych układów napędowych.
Cena Skody Peaq i rynkowi rywale – ile kosztuje czeski luksus?
Polskie cenniki nowej Skody Peaq na ten moment trzymane są w tajemnicy. Nieoficjalnie mówi się, że bazowa wersja flagowego SUV-a ma oscylować wokół 220 000 zł, co w praktyce odpowiada cenie bogato wyposażonego Kodiaqa z silnikiem 2.0 TDI.
Na rynku dużych, rodzinnych SUV-ów, Peaq będzie rywalizować z wyjątkowo mocnymi graczami z Europy i Azji. Jego bezpośrednim rywalem cenowym będzie Peugeot 5008, którego ceny startują z poziomu 216 050 zł. Rynkowi konkurenci z segmentu dużych elektryków wyceniani są z kolei znacznie wyżej od Skody. Hyundai Ioniq 9 kosztuje co najmniej 290 000 zł, bliźniacza Kia EV9 minimum 328 200 zł, a skandynawsko-chińskie Volvo EX90 celuje w pułap zbliżający się do 400 000 zł.
Podsumowanie – czy czeski “szczyt” zdobędzie uznanie kierowców?
Nowa Skoda Peaq to bez wątpienia auto kompletne, które pod wieloma względami nie tylko deklasuje swoich spalinowych konkurentów, ale i elektrycznych rywali pozycjonowanych wyżej. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że trudno znaleźć w takiej cenie na rynku drugi samochód europejski o tak gigantycznych możliwościach przewozowych, zwrotności auta miejskiego w ciele kolosa i luksusowych opcjach wyposażenia.
Patrząc przez pryzmat konkurencji, Skoda Peaq ma prawdopodobnie wszystkie argumenty, by zawojować na rynku. Przede wszystkim jest ona tańsza od swoich największych rywali, oferując przy tym zbliżone parametry baterii, szybkie ładowanie DC i spory zasięg EV, eliminujący lęk przed potencjalnym rozładowaniem baterii w trasie. I choć rynek dużych SUV-ów elektrycznych w Polsce wciąż jest dość specyficzny, nowa Skoda Peaq udowadnia, że duże rodziny szukające elektrycznego SUV-a nie muszą kierować swój wzrok na modele o kwotach blisko 400 000 zł. W zasięgu swojej ręki mają fenomenalnie wyglądającego SUV-a, który prawie niczym – nawet logiem – nie przypomina dawnych, konserwatywnych modeli marki.