Premiera: Hyundai Elantra VIII chce udowodnić SUV-om, że era sedanów jeszcze się nie skończyła
Podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Busanie Hyundai oficjalnie zaprezentował ósmą generację modelu Elantra. Samochód, który w ostatnich latach padł ofiarą globalnej mody na SUV-y i zniknął z wielu europejskich salonów, zmienił się nie do poznania. Wyraźnie większe nadwozie, odważna stylistyka nawiązująca do modeli koncepcyjnych i zaawansowane napędy to główne argumenty, którymi koreański sedan zamierza ponownie powalczyć o serca kierowców – być może, ku uciesze wielu, również w Europie.
Hyundai Elantra jeszcze dekadę temu był jednym z najpopularniejszych modeli światowych w gamie marki. Jego siódma generacja zadebiutowała w 2020 roku, rok później trafiła na polski rynek, a w 2023 roku przeszła modernizację. W Polsce ten model był szczególnie lubiany za sprawą czterocylindrowego silnika wolnossącego 1.6, który był całkowicie pozbawiony turbosprężarki i rozbudowanej elektroniki, a jednocześnie idealnie nadawał się do montażu instalacji LPG. Mimo bardzo atrakcyjnego, nowoczesnego wyglądu i opinii solidnego, ekonomicznego auta za rozsądne pieniądze, Elantra nie mogła prześcignąć jednego – drastycznego spadku popularności sedanów segmentu C. Ich miejsce zajęły niezwykle obecnie modne SUV-y i crossovery. W efekcie, w 2025 roku Elantra została wycofana z polskiego rynku, pozostawiając lukę, którą być może już wkrótce zapełni jej spektakularny następca.
Rewolucyjna stylistyka Art of Steel
Ósma generacja Elantry, która sprzedawana jest na rodzimym rynku południowokoreańskim pod tradycyjną nazwą Avante, absolutnie nie przypomina Elantry, którą żegnaliśmy w 2025 roku. Projektanci całkowicie zrezygnowali z charakterystycznych dla siódmej generacji ostrych, zygzakowatych załamań linii bocznych w kształcie litery Z. Ich miejsce zajął design określany jako Art of Steel.

W Elantrze zastosowano płaskie powierzchnie połączone z ostrymi, zdecydowanymi krawędziami nadwozia oraz wyraźnie wyeksponowanymi nadkolami. Cała retro-futurystyczna sylwetka przynosi na myśl estetykę filmów science-fiction i nie jest to błędne przekonanie – nowa Elantra wyraźnie nawiązuje bowiem do słynnego konceptu N Vision 74, który po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w 2022 roku. Kierowcy będą mogli wybrać jeden z 6 kolorów lakieru nadwozia i 3 motywów wykończenia wnętrza.
Pas przedni zyskał agresywnie nakreśloną maskę oraz wąskie, rozciągnięte wzdłuż nadwozia światła do jazdy dziennej w kształcie litery T, natomiast główne moduły reflektorów ukryto niżej, w dolnej części zderzaka. Z boku auto upodobniło się do dynamicznego fastbacka, co dodatkowo podkreślają charakterystyczne zlicowane klamki drzwi oraz dodatkowe małe okienko trójkątne umieszczone za tylnymi drzwiami, co optycznie go wydłuża. Elantra porusza się na pięcioramiennych, dwukolorowych felgach o średnicy 18 cali, a tylny pas świetlny LED tworzy układ pionowych i poziomych linii układających się w motyw litery H. Dopełnieniem całości jest wydłużona krawędź klapy bagażnika tworząca pokaźny spojler w stylu kaczego ogona.

Ogromna przestronność na poziomie wyższej klasy średniej – dane techniczne
Nowa Elantra wyraźnie urosła względem swojego poprzednika. Długość nadwozia wzrosła o 55 mm i wynosi obecnie 4765 mm. Szerokość zaś zwiększyła się o 30 mm, osiągając 1855 mm. Najważniejsza zmiana z perspektywy pasażerów dotyczy jednak rozstawu osi, który wydłużono o 30 mm, dzięki czemu wynosi on teraz 2750 mm. Elantra mierzy przy tym 1425 mm wysokości, ale wyraźnie płaska linia dachu pozwala na zachowanie odpowiedniej przestrzeni nad głowami pasażerów.
Jednocześnie Hyundai przyznaje, że pod względem przestronności wnętrza nowa Elantra opuściła ramy tradycyjnego segmentu kompaktowego i oferuje teraz warunki podróży porównywalne z samochodami klasy średniej, tym samym zbliżając się bezpośrednio do pozycjonowanego wyżej modelu Sonata.
Kabina Elantry to już koncept N Vision 74
Projekt wnętrza Elantry został zrealizowany z rozmachem godnym segmentu premium. Konsolę środkową zdominował 12,9-calowy ekran multimedialny, który w bogatszych wersjach wyposażenia mierzy 14,6 cali. System infotainment działa pod kontrolą nowej platformy Pleos Connect opartej na systemie Android, co pozwala na bezpośrednie instalowanie zewnętrznych aplikacji pokładowych bez konieczności stałego korzystania ze smartfona – choć zachowano pełną kompatybilność z bezprzewodowymi funkcjami Android Auto i Apple CarPlay. Funkcje pokładowe wspiera teraz generatywny asystent głosowy Gleo AI, który wyjątkowo dobrze rozumie naturalną mowę. Co ciekawe, Hyundai nie zdecydował się na całkowite wyeliminowanie fizycznych przycisków na rzecz obsługi za pomocą ekranu – pod wyświetlaczem znajdziemy tradycyjny rząd fizycznych przycisków i pokręteł do obsługi najważniejszych funkcji auta, w tym klimatyzacji.

Na linii wzroku kierowcy pod przednią szybą umieszczono wąski, horyzontalny pasek cyfrowych wskaźników. Z kierownicy zniknęło klasyczne logo marki, zastąpione przez cztery kropki, oznaczające literę H w alfabecie Morse’a. Przeniesiono także selektor biegów za kierownicę, co uwolniło tunel środkowy, w którym wygospodarowano miejsce na dwie ładowarki bezprzewodowe i duże uchwyty na kubki. Deska rozdzielcza przed pasażerem została wykończona miękkim materiałem o specyficznym, pikowanym wzorze przypominającym poduszkę, który powtarza się także w innych częściach kabiny, m.in. na bokach tunelu środkowego. Wewnątrz znajdziemy także nagłośnienie Bang & Olufsen, fabryczny wideorejestrator, kamerę 360 stopni, elektrycznie sterowane fotele z pamięcią ustawień, oświetlenie ambientowe w panelach drzwi oraz porty USB o mocy 100 watów.
Nowoczesne napędy i zaawansowana technologia odzyskiwania energii
W gamie silnikowej ósmej generacji Elantry ku zdziwieniu wielu znajdziemy wyłącznie napędy spalinowe i hybrydowe – Hyundai zdecydował się na rezygnację z pełnych elektryków. Bazową jednostką na rynku koreańskim jest ulepszony, wolnossący silnik benzynowy o pojemności 2 litrów, połączony z bezstopniową przekładnią CVT. W tym wariancie Elantra rozwija moc 145-149 KM, co jest wyraźną poprawą względem poprzednich silników.
Drugim, znacznie bardziej zaawansowanym wariantem jest klasyczny układ hybrydowy z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 litra. Całość generuje moc systemową wynoszącą około 155 KM. Odmiana hybrydowa otrzymała też inteligentny system predykcyjnego hamowania rekuperacyjnego Smart Regenerative Braking 3.0, który analizuje profil drogi i topografię zaplanowanej w nawigacji trasy, samodzielnie dobierajac siłę odzyskiwania energii dla maksymalnych oszczędności paliwa.
Całkowitą nowością jest też funkcja Stay Mode, znana dotychczas niemal wyłącznie z samochodów BEV. Daje ona pasażerom możliwość swobodnego korzystania z klimatyzacji oraz systemu multimedialnego podczas postoju samochodu. Jest to niezwykle przydatne w momentach, gdy auto stoi, a pasażerowie nadal przebywają w kabinie i chcą korzystać z pokładowych urządzeń, bez konieczności pozostawienia włączonego silnika na biegu jałowym.
Bezpieczeństwo i systemy asystujące
Nowa Elantra oferuje w standardzie 10 poduszek powietrznych i pełen pakiet asystentów ADAS. Wśród nich znalazł się tempomat Smart Cruise Control 2 współpracujący z fabryczną nawigacją, system zdalnego parkowania, asystent cofania z pamięcią toru jazdy, który potrafi samodzielnie wyjechać z ciasnej uliczki, a także system zapobiegający skutkom błędnego wciśnięcia pedałów przez kierowcę.
Sprzedaż i rynkowy debiut – czy Elantra wróci do Polski?
Sprzedaż nowej generacji Hyundaia Elantry ruszy w Korei Południowej jeszcze w trzecim kwartale tego roku, po czym trafi on do Ameryki Północnej jako model z rocznika 2027. Istnieją również bardzo poważne przesłanki świadczące o tym, że Elantra powróci do Europy. Zamaskowane egzemplarze testowe były już wielokrotnie fotografowane podczas jazd próbnych na drogach Austrii, a jednocześnie Hyundai dość głośno sygnalizuje chęć powrotu do segmentu sedanów w Europie.
Docelowo Elantra miałaby zastąpić model i30, którego przyszłość na naszym rynku pozostaje niepewna, a według nieoficjalnych informacji jego produkcja może zakończyć się już w połowie 2027 roku. Powód wycofania wyjątkowo atrakcyjnego pod względem finansowym modelu jest analogiczny – spadek zainteresowania segmentem kompaktowych hatchbacków i kombi na rzecz SUV-ów i crossoverów. Elantra ma więc ogromne szanse na spektakularny powrót na polskim rynku i tym samym stać się jedynym reprezentantem marki w malejącym, ale wciąż przez niektórych kierowców pożądanym segmencie klasycznych kompaktowych sedanów w Europie.
Taki scenariusz automatycznie uczyniłby z Elantry jeden z najważniejszych modeli dla kierowców szukających tradycyjnych rozwiązań, choć w wyjątkowo futurystycznym stylu. Ponadto zapowiedź stworzenia w przyszłości sportowej odmiany N z turbodoładowanym silnikiem o pojemności 2,5 litra, który ma współpracować z ostrzej zestrojonym podwoziem i agresywniejszym nadwoziem, dodatkowo podgrzewa emocje. Choć na oficjalne informacje od Hyundaia musimy jeszcze poczekać, to jeśli cena Elantry będzie względnie rozsądna, ma ona spore szanse, by znaleźć rzeszę swoich fanów.