Leasing samochodu a śmierć leasingobiorcy
Czy po śmierci leasingobiorcy umowa wygasa? Co się dzieje z samochodem? Jak rozwiązać kłopotliwą sytuację? Tego wszystkiego dowiesz się z dzisiejszego artykułu.
Czasami zdarza się tak, że osoba, która zawarła umowę z firmą leasingową, umiera. Wówczas nierzadko firmy są skłonne do tego, by zerwać umowę, jednak w praktyce bywa różnie.
Leasing a śmierć leasingobiorcy
Wygaszenie umowy leasingu po śmierci leasingobiorcy jest możliwe, jeżeli tak stanowi umowa leasingowa. Jeżeli w jej treści nie znalazł się żaden zapis dotyczący takiej sytuacji, śmierć nie powoduje automatycznego zerwania umowy leasingowej. W myśl aktualnych przepisów obowiązuje zasada uniwersalnej sukcesji podatkowej praw i obowiązków, które wynikają wprost z prawa podatkowego. Wynika z tego tyle, że leasing dziedziczy spadkobierca – może to być współmałżonek, wstępni (rodzice, dziadkowie) lub zstępni (dzieci, wnuki). Prawa podatkowe i obowiązki z osoby, która nie żyje, przechodzą na najbliższą rodzinę w związku z artykułem 97 Ordynacji podatkowej. Umowa leasingowa jest zatem kontynuowana pomiędzy dwiema stronami: firmą leasingową oraz spadkobiercą, który zdecydował się przyjąć spadek.
Zasada sukcesji generalnej – o czym mówi?
W rozstrzyganiu sporów na tym gruncie przyjmuje się zasadę sukcesji generalnej. Znaczy to tyle, że następca podatkowy, czyli spadkobierca może korzystać z praw podatkowych, które przysługiwały nieżyjącemu leasingobiorcy, nawet jeżeli faktury wystawiane przez firmę leasingową są na dane pierwotnego leasingobiorcy, a nie spadkobiercy. W sytuacji, w której tuż po śmierci opłacane były składki leasingowe, nie powinno być problemów z podpisaniem aneksu do umowy i kontynuowaniem umowy leasingowej na dotychczasowych warunkach.
Trzeba jednak pamiętać o tym, że firmy leasingowe mają różne oferty dla firm oraz osób prywatnych. Ponieważ auto w leasing jest brane często „na firmę”, istotne jest to, by spadkobierca kontynuował dotychczasową działalność osoby nieżyjącej lub posiadał własną działalność gospodarczą – nie jest istotne to, w jakiej dokładnie branży.
Jeśli spadkobierca nie posiada firmy i nie chce kontynuować działalności po osobie zmarłej, może skontaktować się z firmą leasingową i próbować wynegocjować kontynuację umowy, jednak na nieco innych zasadach, które przewidziane są dla osób prywatnych. Możliwe jest, że rata i wszystkie opłaty pozostaną takie same, jednak trzeba liczyć się z tym, że jako osoba prywatna nie ma się możliwości wykorzystywania wszystkich ulg podatkowych i dokonywania odliczeń.
Co się stanie z autem z leasingu, jeśli odrzucę spadek? Leasing - spadek
W sytuacji, w której spadkobierca odrzuci spadek, nie może on mieć żadnych roszczeń w stosunku do firmy leasingowej – umowa po prostu go nie dotyczy. Umowa leasingowa wówczas wygasa lub przechodzi na innego spadkobiercę, który zdecydował się przyjąć spadek. W pierwszym przypadku firma leasingowa żądać będzie zwrotu pojazdu lub jego wykupienia, jeśli jest to możliwe i pozwalają na to zapisy w umowie oraz polityka firmy leasingowej.
Wygaśnięcie umowy lub wykup samochodu w przypadku przyjęcia spadku
Jeśli nie żyje osoba, która prowadziła działalność gospodarczą i wzięła auto w leasing, a spadkobiercy nie decydują się na przejęcie firmy lub nie posiadają własnej działalności gospodarczej, wówczas firma leasingowa może wygasić umowę (chyba że ustalenia są inne). W większości przypadków umowy leasingowe zawierają zapis na taki przypadek. Leasingodawca może wówczas żądać wykupu, albo zwrócenia samochodu. Jak to się odbywa? W zależności od konkretnej umowy może wyglądać to następująco:
- w przypadku leasingu finansowego – może żądać zwrotu samochodu i sprzedać go, a następnie pobrać pozostałe do końca umowy raty leasingowe pomniejszone o odsetki, a pozostałą kwotę oddać spadkobiercom (jeśli będzie pozostała kwota),
- spadkobiercy mogą zdecydować się na uiszczenie wszystkich pozostałych do końca opłat i wykupić samochód,
- można dokonać zwrotu samochodu, ale jeśli kwota z jego sprzedaży nie będzie wystarczająca na pokrycie wszystkich opłat, spadkobiercy będą musieli zwrócić różnicę firmie leasingowej.
Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze jak najszybciej po śmierci leasingobiorcy skontaktować się z firmą leasingową i porozumieć z nią. W większości firm pracują konsultanci, którzy już niejednokrotnie spotkali się z podobnymi sytuacjami i doradzą, co najlepiej zrobić w konkretnym przypadku.
Kim jest zarządca sukcesyjny i sukcesja leasingu?
Kontynuowanie umowy leasingowej jest możliwe, a co więcej znacznie ułatwione w przypadku posiadania zarządcy sukcesyjnego. Ten termin znany jest z Ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (Dz.U. 2018 poz. 1629). Umożliwia ono tymczasowe zarządzanie przedsiębiorstwem osoby zmarłej, a także pozwala zapewnić ciągłość wszystkich zawartych w ramach działalności umów. Oczywiście dotyczy to także umów leasingowych.
Przedsiębiorca ustanawia takiego zarządcę jeszcze za życia, a dzięki temu możliwa jest sukcesja leasingu. Zarządcę sukcesyjnego mogą ustanowić także spadkobiercy do dwóch miesięcy od śmierci bliskiej osoby. Urząd ten obejmuje się na okres do dwóch lat, a w szczególnych przypadkach do lat pięciu. Informację o tym, czy dana firma posiada zarządcę sukcesyjnego, można znaleźć w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Zarządcą może zostać osoba, która ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie został w stosunku do niej orzeczony zakaz prowadzenia działalności.
Jak wygląda dziedziczenie po osobie zmarłej?
Dlaczego w poprzednim akapicie wspomnieliśmy o spadkobiercach ustalających zarządcę sukcesyjnego? Rzadko kiedy przedsiębiorcy jeszcze za życia myślą o tym, by go ustanowić, a posiadanie przed spadkobierców takiej osoby znacznie ułatwia przejście przez wszystkie procedury. Dlaczego? Jeśli osoba zmarła nie pozostawiła po sobie testamentu, który znacznie ułatwia podział majątku, dziedziczenie może wyglądać różnie.
W przypadku, w którym leasingobiorca był singlem w świetle prawa, jego majątek przechodzi po 50% na rodziców i/lub rodzeństwo. Jeśli leasingobiorca był w związku małżeńskim, jego majątek przechodzi w 50% na żonę, a w 50% na żonę i rodziców i/lub rodzeństwo. W sytuacji, gdy posiadał dzieci, jego majątek przechodzi w 50% na żonę, natomiast pozostała część na żonę i dziecko lub dzieci. Jeśli leasingobiorca był w związku partnerskim i posiadał dziecko lub dzieci, majątek przechodzi na dziecko lub dzieci.