Mazda MX-30 R-EV zaprezentowana. Powrót silnika Wankla, lecz w innej roli
Na rozpoczynających się właśnie targach w Brukseli Mazda zaprezentowała swój pierwszy od ponad dekady samochód z silnikiem Wankla. W przypadku Mazdy MX-30 R-EV służy on jednak jako range extender.
Spis treści
W latach 60-tych silnik Wankla był wielką nadzieją motoryzacji, a następnie okazał się rozczarowaniem z racji na niską żywotność. Ta konstrukcja zadebiutowała w modelu NSU Wankel Spider (1964-1967), a pierwszym producentem na świecie, który zaczął wytwarzać 2-cylindrowy (a dokładniej: 2-wirnikowy) silnik Wankla była właśnie Mazda. Wyposażone w silnik Wankla coupe Cosmo z lat 1967-1973 to dziś jeden z najbardziej cenionych japońskich klasyków. Mazda jako jedyna firma nie zraziła się początkowymi problemami silnika Wankla. Konsekwentnie i z determinacją udoskonalała tę jednostkę, eliminując jej wczesne bolączki. Z czasem wirujący tłok w kształcie sferycznego trójkąta stał się wizytówką marki. Ostatnim modelem z tego typu jednostką było coupe RX-8, które produkowano do 2012 roku. Teraz, po przeszło dekadzie, silnik Wankla powrócił, jednak w kompletnie innym wydaniu.
Mazda MX-30 R-EV, czyli powrót silnika Wankla w zupełnie innej roli
Na rozpoczynającym się właśnie salonie samochodowym w Brukseli Mazda powróciła z nowym wcieleniem silnika Wankla. Japoński crossover myląco nazwany MX-30 e-Skyactiv R-EV daleki jest od bycia samochodem sportowym, a jego silnik Wankla nie został opracowany z myślą o osiągach. Silnik benzynowy o pojemności 830 cm3 z bezpośrednim wtryskiem ma wysoki stopień sprężania 11,9:1. Rozwija moc 75 KM (55 kW) przy 4700 obr./min i moment obrotowy 116 Nm przy 4000 obr./min, ale tak naprawdę nie napędza kół. Podobnie jak w przypadku Nissana Qashqaia e-Power, przednie koła są napędzane silnikiem elektrycznym o mocy 170 KM i maksymalnym momencie obrotowym 260 Nm. Bez mechanicznego połączenia z kołami rolą silnika rotacyjnego jest napędzanie generatora wytwarzającego energię, która zwiększa zasięg MX-30 do ponad 600 kilometrów. Auto wyposażono w 50-litrowy zbiornik paliwa zamontowany tuż przed tylną osią, zaś akumulatory mają 17,8 kWh pojemności i zainstalowano je w podwoziu.

Zasięg ponad 600 km i lepsze osiągi niż w przypadku elektryka
Producent twierdzi, że właściciele będą głównie używać pojazdu jako pojazdu elektrycznego, ponieważ zasięg WLTP wynoszący 85 km w cyklu mieszanym w trybie całkowicie elektrycznym powinien wystarczyć na jeden dzień. Pełne naładowanie baterii z ładowarki ściennej o mocy 11 kW zajmie 1 godzinę i 40 minut. Z kolei ładowanie od 20 do 80% przy użyciu połączenia prądu stałego (36 kW) zajmie 25 minut. Mazda MX-30 R-EV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,1 s, zaś prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 140 km/h. Hybryda plug-in z silnikiem Wankla waży aż 1703 kg. Mimo to Mazda chwali się wyjątkowo niskim zużyciem paliwa wynoszącym zaledwie 1 litr/100 kilometrów w cyklu mieszanym WLTP, przy odpowiadającej temu emisji CO2 na poziomie zaledwie 21 g/km. Oczywiście realnie będą to wyższe wyniki jak to zresztą bywa w przypadku samochodów PHEV.

Dla porównania w pełni elektryczna Mazda MX-30 ma baterie o pojemności 35,5 kWh i rozwija 145 KM oraz 265 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,7 s, a prędkość maksymalna to 140 km/h. Zasięg na jednym ładowaniu wynosi 180 km.
Auto można już zamawiać
Mazda MX-30 R-EV kosztuje od 161,1 tys. zł, czyli tyle, ile porównywalnie wyposażona wersja tego modelu zaopatrzona wyłącznie w silnik elektryczny. R-EV ma w standardzie m.in. nawigację, adaptacyjny tempomat, LED-owe reflektory i 18-calowe obręcze kół. W Polsce zamówienia ruszą już 16 stycznia.

Mazda MX-30 w ofercie Nowyosobowy.pl
W ofercie Nowyosobowy.pl znajdziecie kilka egzemplarzy elektrycznej Mazdy MX-30 w różnych wersjach wyposażeniowych. Wszystkie samochody są fabrycznie nowe i pochodzą z 2022 roku. Możecie oczywiście liczyć na atrakcyjne finansowanie, minimum formalności, szybki odbiór oraz na rabaty względem ceny katalogowej.
Sprawdź ofertę Mazda MX-30 leasing na Nowyosobowy.pl