Chińczycy i segment premium przemeblowali polski rynek aut osobowych. Takiego maja w salonach jeszcze nie było [Analiza rynku]
Polski rynek dynamicznie polaryzuje się. Z jednej strony zakupy korporacyjne windują pozycję marek premium kosztem marek masowych. Z drugiej strony klienci indywidualni rezygnują z aut używanych i szukają przystępnych cenowo nowych SUV-ów, co perfekcyjnie wykorzystują marki chińskie (MG, Omoda). Zielona transformacja (BEV) wyhamowała z powodu cen i barier infrastrukturalnych.
Polscy kierowcy kupują nowe samochody osobowe na potęgę, a maj 2026 roku zapisał się na kartach historii jako najlepszy pod tym względem miesiąc w XXI wieku. Tradycyjni liderzy rynku w ubiegłym miesiącu mocno walczyli o utrzymanie swojej pozycji, podczas gdy marki z Państwa Środka świętowały historyczny rekord udziału w rynku. Na ich tle wyróżnił się najpopularniejszy “chińczyk” na polskim rynku aut osobowych, który zdołał przebić się nie tylko do rankingu 10 najpopularniejszych modeli w maju, ale także w całym 2026 roku.
Z artykułu dowiesz się o:
Ostatnie lata i miesiące przyzwyczaiły nas do sporych zawirowań w branży motoryzacyjnej, jednak najnowsze dane z bazy CEPiK pokazują jednoznaczny i wyraźny trend. Rynek nowych samochodów osobowych nie tylko ostatecznie pożegnał dawne kryzysy podażowe, ale również bije wieloletnie rekordy. Maj 2026 roku przyniósł kontynuację trendu w ujęciu rocznym. Pozwala to z dużym optymizmem patrzeć na nadchodzące miesiące, nawet mimo naturalnego, niewielkiego wyhamowania dynamiki w bezpośrednim starciu z wyjątkowo udanym kwietniem. Jakie marki i modele Polacy wybierali najczęściej w maju 2026 roku?
Majowy rekord XXI wieku i stabilne prognozy roczne
W maju 2026 roku łączna liczba rejestracji nowych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony osiągnęła poziom 55 787 sztuk. Wynik ten jest o 7,42% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co oznacza przyrost o 3 855 pojazdów. W ubiegłym miesiącu polscy kierowcy zarejestrowali 49 590 nowych samochodów osobowych, co przekłada się na wzrost o 6,3% w skali roku. Łącznie, w okresie styczeń-maj, Polacy zarejestrowali 253 067 nowych aut osobowych, co również oznacza wzrost w skali roku, o 7,4%.
Choć w bezpośrednim zestawieniu z kwietniem 2026 roku odnotowano niewielki spadek o 3,61% (2 087 szt.), to łączne dane rejestracji za pierwsze 5 miesięcy roku rysują bardzo optymistyczny obraz rynku i ogólnego popytu. Eksperci IBRM Samar podtrzymują swoje wcześniejsze prognozy na cały rok, zakładając, że do polskich kierowców prywatnych i firm trafi łącznie około 635 tysięcy nowych aut osobowych oraz 75 tysięcy pojazdów dostawczych o DMC do 3,5 tony. Warto przy tym podkreślić, że pod względem liczby rejestracji był to najlepszy wynik majowy w całym XXI wieku. Jest to dowód na to, że nie tylko polscy kierowcy zdecydowanie częściej kupują nowe auta z salonu, ale również odwracają się od importu “perełek” z zagranicy, co widzimy po systematycznie malejącej liczbie rejestracji sprowadzanych do Polski, używanych aut osobowych i dostawczych.
Historyczny chiński sukces z MG i Omodą na czele
Zdecydowanie najbardziej emocjonującym zjawiskiem mijającego miesiąca była wyjątkowo udana ekspansja producentów z Chin, którzy coraz śmielej pojawiają się wśród najpopularniejszych aut osobowych ogółem na polskich drogach. Łączny udział chińskich graczy w polskim rynku nowych samochodów osobowych wzrósł w maju w porównaniu do kwietnia 2026 roku i osiągnął rekordowy pułap 14,6%. Oznacza to, że właśnie padł absolutny historyczny rekord popularności marek z Państwa Środka – poprzedni imponujący wynik odnotowany został w grudniu 2025 roku i wyniósł 14,5%. Głównym motorem napędowym azjatyckiej ofensywy stała się marka Omoda z koncernu Chery, której liczba rejestracji od początku 2026 roku wzrosła o 132,20%, co jest równocześnie największym wzrostem wśród pierwszych 15 marek w rankingu IBRM Samar.
Chińskie samochody w ofercie Nowyosobowy.pl
Chiński sukces ma jednak więcej twarzy – niezwykle mocnym graczem 2026 roku okazał się model MG HS, na który w samym maju zdecydowało się 817 kierowców, co przełożyło się na 8. miejsce w rankingu najpopularniejszych modeli osobowych w kraju. Warto przy tym zaznaczyć, że model ten w kwietniu nie zdołał uzyskać pozycji w rankingu. Najpopularniejszy model chińskiej marki z brytyjskim rodowodem zdołał także zamknąć ranking roczny z wynikiem 3 533 rejestracji, coraz mocniej zagrażając takim rynkowym pewniakom jak Volkswagen T-Roc czy Toyota Yaris.
MG HS skradł serca przede wszystkim prywatnych odbiorców – w rankingu zakupów indywidualnych uplasował się on na piątej pozycji z wynikiem 2 190 rejestracji, notując przy tym roczny wzrost popularności o 23,10%. Pokazuje to przede wszystkim, że Polacy definitywnie przestali obawiać się nowych marek z Chin o coraz bardziej ugruntowanej pozycji na rynku, a kluczem do sukcesu okazał się wyjątkowo korzystny stosunek ceny do oferowanej jakości i bogatego wyposażenia.
Kontynuacja problemów polskiej elektromobilności – dlaczego Polacy nie przesiadają się na prąd?
Ze znacznie trudniejszą sytuacją mamy do czynienia w segmencie aut w pełni elektrycznych (BEV). Nowe elektryki osobowe zanotowały spadek udziału w polskim rynku już drugi miesiąc z rzędu. W kwietniu 2026 roku elektryczne samochody osobowe odpowiadały za 5,1% ogółu rejestracji, podczas gdy w maju wskaźnik ten spadł do poziomu 4,1%. Taki obrót spraw wyraźnie pokazuje, że po początkowym entuzjazmie i fali zakupów spowodowanych atrakcyjnymi dopłatami do programu NaszEauto, rozwój elektromobilności w Polsce wyraźnie wyhamował.
Przeciętny polski kierowca wciąż podchodzi do rynku EV z dużym dystansem, na co wpływ mają przede wszystkim wysokie ceny zakupu i wciąż rozwijająca się infrastruktura do ładowania EV. Warto przy tym podkreślić, że obecnym liderem rynku samochodów BEV jest BMW – a jako marka premium, choć notuje imponujące wyniki, nie jest w stanie wygrać z bardziej przystępnymi cenowo modelami od Toyoty czy Skody. W efekcie przeciętny polski kierowca znacznie chętniej lokuje swój kapitał w bardziej uniwersalnych napędach tradycyjnych lub obecnie najpopularniejszych klasycznych hybrydach HEV. To z kolei stawia pod dużym znakiem zapytania dynamikę zielonej transformacji w Polsce w nadchodzących kwartałach.
Majowy układ sił wśród najpopularniejszych marek
W miesięcznym zestawieniu bezkonkurencyjnym liderem rynku pozostała Toyota. Japoński producent dostarczył do klientów 6 767 nowych samochodów osobowych, zachowując przy tym przewagę nad drugim miejscem wynoszącą 1 781 rejestracji. Drugie miejsce z bezpieczną przewagą nad resztą stawki obroniła czeska Skoda, notując 4 986 rejestracji. Na trzecim stopniu podium uplasował się Volkswagen, na którego auta zdecydowało się 3 733 kierowców.
Ciekawym zjawiskiem rynkowym, które obserwowaliśmy już w mijających miesiącach jest prawdziwy triumf marek z segmentu premium, które zdołały bez większych problemów prześcignąć wielu popularnych producentów masowych. Na czwartym miejscu rankingu za maj uplasowało się BMW z wynikiem 2 746 rejestracji, dystansując o 163 rejestracje znajdującą się na piątym miejscu Kię z wynikiem 2 583 sztuk. Niemiecka ofensywa objęła także drugą połowę zestawienia, gdzie na szóstym miejscu uplasował się Mercedes z 2 153 rejestracjami. Główny konkurent BMW zdołał tym samym wyprzedzić siódmego Hyundaia, na którego samochody osobowe w maju zdecydowało się 2 146 kierowców. Widzimy przy tym, że walka o te dwie pozycje w rankingu była wyjątkowo zacięta, a o ostatecznym sukcesie Mercedesa zadecydowały zaledwie 7 rejestracji. Relatywnie niska pozycja Hyundaia w maju 2026 roku niestety dokładnie odzwierciedla jego ogólny, głębszy kryzys w ujęciu całorocznym.
Ósme miejsce z wynikiem 2 021 rejestracji wywalczyła Dacia, która wciąż przyciąga do siebie szeroką rzeszę klientów doskonałą relacją ceny do walorów użytkowych. Tuż za nią, na dziewiątym miejscu, uplasował się trzeci reprezentant segmentu premium – Audi z wynikiem 1 931 rejestracji. Równocześnie fakt, że w pierwszej 10 najpopularniejszych marek w kraju znalazło się aż trzech producentów aut premium, którzy wygenerowali blisko 14% całego miesięcznego popytu doskonale pokazuje, jak silną pozycję mają obecnie w polsce zakupy korporacyjne i menedżerskie. Majowe zestawienie zamyka Renault, które odnotowało 1 885 rejestracji.
Najchętniej wybierane marki aut osobowych w 2026 roku
Wśród pierwszych 15. marek z listy rankingowej IBRM Samar, dziewięć z nich odnotowało wzrosty zainteresowania, podczas gdy pozostali gracze – nierzadko wyjątkowo popularni w ubiegłym roku – musieli pogodzić się z bolesnymi stratami wolumenu sprzedaży.
Tytuł absolutnie niezagrożonego na ten moment lidera polskiego rynku utrzymuje Toyota. Do końca maja 2026 roku kierowcy odebrali z salonów japońskiej marki 37 111 samochodów osobowych, co przełożyło się na 14,66-procentowy udział w rynku. Mimo wyraźnej dominacji, Toyota odnotowała niewielki spadek liczby rejestracji o 4,40% w ujęciu rocznym, co pokazuje, że jej najgroźniejsza konkurencja powoli podbiera obecnemu liderowi udziały. Najgroźniejszą z nich jest zajmująca drugą pozycję w rankingu rocznym Skoda. Czeska marka na ten moment zalicza wyjątkowo udany rok – z wynikiem 26 502 rejestracji łącznie jej wynik wzrósł o 10,76% w skali roku, kontrolując obecnie 10,47% polskiego rynku aut osobowych. Trzecie miejsce na podium również pokrywa się z rankingiem majowym – zajmuje je Volkswagen z wynikiem 18 285 rejestracji, co przekłada się na wzrost zainteresowania marką o 6,75% w skali roku oraz udział w rynku na poziomie 7,23%.
Prawdziwym fenomenem rankingu rocznego jest czwarta pozycja BMW. Skumulowany wynik bawarskiego producenta na poziomie 13 746 rejestracji oznacza najwyższy wzrost w całym zestawieniu TOP10, wynoszący 13,32% w skali roku, co zapewniło BMW 5,43-procentowy udział w rynku. Tym samym BMW zepchnęło na piąte miejsce Kię, która z wynikiem 12 325 rejestracji łącznie odnotowała spadek o 8,17% w stosunku do ubiegłego roku. Obecnie koreańska marka odpowiada za 4,87% wszystkich rejestracji nowych aut osobowych w 2026 roku.
Na dalszych pozycjach listy rankingowej również znajdziemy reprezentantów wyjątkowo mocnego w tym roku segmentu premium. Szóste miejsce zajmuje Audi z wynikiem 12 045 rejestracji, a siódme Mercedes, który dostarczył 11 358 samochodów osobowych. Dopiero za nimi, na ósmym miejscu, uplasował się Hyundai z wynikiem 10 488 rejestracji. Koreański producent przeżywa obecnie wyraźny kryzys, notując największy regres w całej czołowej dziesiątce o 12,23% w skali roku. Pierwszą dziesiątkę zamykają odpowiednio Volvo, które za sprawą zainteresowania wśród klientów biznesowych objęło dziewiątą pozycję z wynikiem 8 876 rejestracji, oraz budżetowa Dacia z wynikiem 8 666 rejestracji.
Królowa Corolla i goniąca Octavia – najpopularniejsze modele w maju 2026 roku
Najpopularniejszym modelem w maju 2026 roku została Toyota Corolla z wynikiem 1 736 rejestracji. Japoński kompakt od lat jest fundamentem polskiego biznesu, choć za jego plecami wciąż trwa zacięta walka. Tuż za Corollą uplasował się jej najgroźniejszy konkurent – Skoda Octavia z wynikiem 1 579 rejestracji, co oznacza różnicę wynoszącą zaledwie 157 egzemplarzy. Ostatnie miejsce na podium przypadło Kii Sportage, który zamknął miesiąc z wynikiem 1 407 rejestracji.
W dalszej części stawki moda na SUV-y i crossovery jest jeszcze bardziej wyraźna. Czwarte miejsce zajął Hyundai Tucson z 1 253 rejestracjami, a tuż za nim uplasowały się dwie niezwykle popularne propozycje Toyoty – model C-HR z wynikiem 1 159 rejestracji oraz miejski crossover Yaris Cross z 1 149 rejestracjami. Łącznie Toyota wprowadziła do majowego zestawienia aż cztery swoje modele, wliczając w to Toyotę Yaris na 9 miejscu (748 szt.).
Na siódmym miejscu uplasowała się Dacia Duster z wynikiem 844 rejestracji, choć jej pozycja jest wyjątkowo zagrożona przez czarnego konia zestawienia. MG HS osiągnął wyjątkowo dobry wynik w maju na poziomie 817 rejestracji, wyprzedzając wspomnianą Toyotę Yaris. Majową czołówkę zamyka jedyny reprezentant segmentu premium, czyli BMW X3 z wynikiem 702 rejestracji.
Bestsellery roku – zwycięstwo Toyoty Corolli i niespodziewany chiński debiut
Nietykalna wręcz królowa polskich dróg pozostaje Toyota Corolla, która od początku 2026 roku znalazła 10 031 nabywców, co oznacza wzrost o 6,67% w skali roku. Na drugiej pozycji uplasowała się Skoda Octavia z wynikiem 8 940 rejestracji, która odnotowała 13,94-procentowy wzrost zainteresowania w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Ostatnie miejsce na podium zajął najpopularniejszy SUV Kii – Sportage, z wynikiem 6 272 rejestracji, co przełożyło się na 10-procentowy wzrost w skali roku.
Na czwartym miejscu uplasowała się Toyota C-HR z wynikiem 5 923 rejestracji, choć model ten przeżywa obecnie wyraźny kryzys, notując spadek popularności o 13,49% w skali roku. Słabość starszej siostry wykorzystuje Toyota Yaris Cross, która zamyka pierwszą piątkę z wynikiem 5 905 rejestracji i 12,09-procentowym wzrostem w skali roku. W praktyce japońskie modele dzieli obecnie różnica tylko 18 rejestracji, co może zwiastować przetasowania w nadchodzących miesiącach.
Na szóstym miejscu znalazł się Hyundai Tucson z łącznym wynikiem 5 748 rejestracji, a tuż za nim uplasowało się Volvo XC60, na które od początku roku zdecydowało się 4 869 kierowców. Dopiero za szwedzkim reprezentantem (de facto semi-chińskim) uplasowała się miejska Toyota Yaris z 4 103 rejestracjami, co jest także potwierdzeniem, że tradycyjne hatchbacki spychane są na dalszy plan. Dziewiąte miejsce przypadło Volkswagenowi T-Rocowi, na którego zdecydowało się łącznie 3 724 kierowców. Elitarną stawkę 10. najpopularniejszych modeli w Polsce zamyka chiński SUV MG HS z wynikiem 3 533 rejestracji. Obecność tego modelu w zestawieniu rocznym doskonale pokazuje, że obecność chińskich marek na polskim rynku nowych aut osobowych jest trwałym trendem, który dalej będzie zmieniać układ sił.
Kto napędza sprzedaż nowych aut osobowych?
W maju 2026 roku firmy odpowiadały za 65,86% wszystkich rejestracji nowych samochodów osobowych, podczas gdy udział kierowców prywatnych wyniósł 34,14%. W ujęciu rocznym podział ten jest niemal identyczny – floty zarejestrowały łącznie 65,22% wszystkich nowych aut osobowych, a osoby fizyczne 34,78%. Pamiętajmy jednak przy tym, że w grupie osób fizycznych znajdują się także mikroprzedsiębiorcy prowadzący JDG, co oznacza, że rzeczywisty udział przedsiębiorstw w rynku aut osobowych może być zdecydowanie większy.
Rozbieżne gusta kierowców prywatnych i menedżerów flot
Gdy rozbijemy preferencje zakupowe na dwie główne grupy klientów, zauważymy znaczne rozbieżności. Kierowcy prywatni najczęściej sięgają po Kię Sportage, która prowadzi w tym segmencie z wynikiem 3 209 rejestracji. Drugie miejsce zajmuje Toyota C-HR (3 065 rejestracji), a trzecią pozycję Hyundai Tucson (2 882 rejestracje), który zanotował przy tym wzrost popularności aż o 68,14%. Czwarte miejsce zajęła kompaktowa Toyota Yaris Cross, a pierwszą piątkę zamyka chiński reprezentant MG HS, na którego zdecydowało się 2 190 kierowców prywatnych, co przekłada się na wzrost o 23,10% w skali roku.
Całkowicie inaczej prezentuje się świat zakupów flotowych. W tym przypadku absolutnym liderem jest Toyota Corolla, która trafiła do firm in liczbie 8 447 sztuk. Drugim wyborem przedsiębiorców jest Skoda Octavia, która odnotowała 7 919 rejestracji, co przekłada się na 17,27-procentowy wzrost. Na trzecim miejscu uplasowało się Volvo XC60 z wynikiem 3 614 rejestracji, a pierwszą piątkę najpopularniejszych wyborów domyka Toyota Yaris Cross (3 101 rejestracji) oraz Kia Sportage (3 063 rejestracji).
Podsumowanie
Wyniki rejestracji nowych aut osobowych za maj pozwalają wyciągnąć kilka ciekawych wniosków. Z jednej strony widzimy ogromną grupę klientów instytucjonalnych, którzy masowo sięgają po propozycje z segmentu premium, windując wyniki takich marek jak BMW czy Mercedes kosztem tradycyjnej klasy średniej. Z drugiej zaś kierowcy prywatni szukają “nieco premium” w przystępnym budżecie i w formie zazwyczaj SUV-a, co fenomenalnie wykorzystują gracze z Chin. Modele takie jak MG HS czy dynamiczne rosnąca Omoda zdążyły udowodnić, że wyjątkowe dopasowanie oferty do potrzeb współczesnych kierowców potrafi szybko zburzyć wieloletni układ sił i zepchnąć tradycyjnych graczy na dalszy plan.
Największą zagadką na ten moment pozostaje los samochodów BEV. Its systematyczny spadek udziału pokazuje, że bez ponownego impulsu w postaci hojnych dopłat lub drastycznego obniżenia cen, rynek EV wejdzie w stan długotrwałej stagnacji lub powolnej stabilizacji – analogicznie, jak w wielu innych krajach UE. Niezwykle ważny w tym kontekście będzie szybszy rozwój infrastruktury do ładowania EV – szczególnie poza głównymi aglomeracjami – oraz rozwój technologii bateryjnych, które choć częściowo zniwelują główne obawy kierowców dotyczące ograniczonego zasięgu i czasu oczekiwania na naładowany akumulator.
Polscy kierowcy wyjątkowo polubili przewidywalność finansową, jaką dają klasyczne hybrydy, i to one, obok agresywnie wycenianych aut z Chin będą rozdawać karty w salonach do końca 2026 roku. Obecnie prognozowany cel IBRM Samar na poziomie 635 tysięcy rejestracji nowych aut osobowych wydaje się nie tylko niezagrożony, ale i wręcz pewny. Przy utrzymaniu obecnej dynamiki zakupów flotowych, może nawet zostać pobity z nawiązką.
Źródła: