Rejestracje samochodów osobowych i premium w Polsce – podsumowanie pierwszego półrocza 2026
Pierwsze półrocze 2026 roku potwierdziło, że polski rynek nowych samochodów osobowych pozostaje w fazie stabilnego wzrostu. Coraz większą rolę, zarówno w segmencie masowym jak i premium odgrywają SUV-y i napędy częściowo zelektryfikowane, a producenci spoza tradycyjnej czołówki umacniają swoją pozycję wśród najpopularniejszych marek motoryzacyjnych w Polsce. Oto podsumowanie rejestracji samochodów osobowych i premium w pierwszym półroczu 2026 roku.
Kondycja polskiego rynku aut osobowych w pierwszej połowie 2026
W pierwszej połowie 2026 roku polscy kierowcy zarejestrowali 312 048 nowych samochodów osobowych, co oznacza stabilny wzrost o 9,38% w skali roku. W strukturze finansowania zakupów Polaków widzimy także lekkie przesunięcie akcentów – udział leasingu zmniejszył się o 3,26 punktu procentowego, do poziomu 47,86%. Segment aut klasyfikowanych jako premium również odnotował niewielki spadek swojego rynkowego udziału, o 1,83 punktu procentowego do poziomu 22,07%.
Bardzo ważnym wsparciem dla wzrostu rynku nowych aut osobowych jest wzrost przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego o 5,80%, do wartości 9 173 zł. Dzięki temu wskaźnik CARPI ekspertów IBRM Samar ukształtował się na poziomie 1,69. Oznacza to, że statystyczny polski kierowca musi przeznaczyć 1,69 swojej rocznej wypłaty brutto na zakup nowego samochodu osobowego. Jest to relatywnie dobra wiadomość dla rynku, oznaczająca, że zakup auta staje się coraz bardziej dostępny dla sporej części Polaków.
Stabilizacja średnich cen – ile kosztują nowe samochody Polaków?
Średnia cena nowego samochodu osobowego w Polsce wyniosła w pierwszym półroczu 2026 roku 186 091 zł, co oznacza symboliczny spadek o 0,61% w skali roku. Z kolei bardziej miarodajna mediana zanotowała niewielki wzrost o 1,76% do poziomu 159 331 zł.
W strukturze wolumenu według przedziałów cenowych najczęściej kupujemy auta z zakresu od 100 do 150 tysięcy złotych, gdzie odnotowano 84 215 rejestracji. Równocześnie przedział ten odnotował spadek liczby rejestracji o 14,39% i zmniejszył swój udział rynkowy do 26,99%. Drugą pozycję zajmują samochody kosztujące od 150 do 200 tysięcy złotych, notując 69 423 rejestracje (-4,06%, udział 22,25%), a na trzecim miejscu uplasowały się modele z przedziału 200-300 tysięcy złotych z 58 281 zł (-2,08%, udział 18,68%). Największy spadek zainteresowania o 27,14% odnotowały budżetowe modele kosztujące w przedziale 70-100 tysięcy złotych, których zarejestrowano w liczbie 20 528 sztuk. W praktyce niemal idealnie pokrywa się to z preferencjami nadwoziowymi kierowców, którzy coraz częściej decydują się na zakup dużego, droższego SUV-a kosztem budżetowych, miejskich modeli. Wyraźne spadki widzimy także w przedziale 300-500 tysięcy złotych (-22,54%) i powyżej 500 000 zł (-24,08%), gdzie odnotowano odpowiednio 14 032 i 4 703 rejestracji.
Najpopularniejsze marki aut osobowych w pierwszym półroczu 2026
Liderem popularności wśród marek pozostaje Toyota, która odnotowała 43 918 rejestracji w pierwszym półroczu 2026 roku. Oznacza to jednak spadek o 3,15% i redukcję rynkowego udziału do poziomu 14,07%. Drugie miejsce niezmiennie utrzymuje Skoda z wynikiem 32 856 rejestracji i stabilnym wzrostem rzęd 8,81% w skali roku. Udział rynkowy Skody zmniejszył się o symboliczne 0,06 punktu procentowego do poziomu 10,53%. Ostatnie miejsce na podium zajmuje Volkswagen z wynikiem 22 700 rejestracji, który jednocześnie odnotował wzrost zainteresowania o 10,86% w skali roku. Udział rynkowy Volkswagena wynosi obecnie 7,27%.
Na czwartym miejscu uplasował się pierwszy reprezentant segmentu premium, czyli BMW z wynikiem 16 715 rejestracji. Bawarczycy odnotowali także 12,37-procentowy wzrost w skali roku, co przełożyło się na 5,36-procentowy udział w rynku i awans o jedną pozycję. Tuż za BMW znalazła się Kia z 15 312 rejestracjami, notując przy tym spadek zainteresowania o 5,29%. Dalej znajdziemy kolejną reprezentację segmentu premium z Wielkiej Niemieckiej Trójki, czyli Audi (14 241 rejestracji, -0,81%) oraz Mercedesa (14 086 rejestracji), który odnotował niewielki wzrost o 1,65%. Pierwszą dziesiątkę najpopularniejszych marek uzupełnia Hyundai (12 944 rejestracji), Dacia (11 220 rejestracji) i Volvo (10 565 rejestracji).
Pierwsze półrocze 2026 roku okazało się wyjątkowo udane dla chińskich marek. W pierwszej 20. znalazło się aż 3 producentów, zaczynając od 12. w rankingu MG z wynikiem 9 191 rejestracji (+46,24%), przez Omodę na 13. miejscu (7 143 rejestracji, +123,43%), do BYD (5 304 rejestracji), które odnotowało 226,20% wzrost liczby zarejestrowanych aut w skali roku. Liderem dynamiki wzrostu jest znajdujące się na 21 miejscu Chery, które poprawiło swój ubiegłoroczny wynik z 4 aż do 5 263 rejestracji. Warto także zwrócić uwagę na wyraźny wzrost popularności Mazdy (5 319 rejestracji), która poprawiła swój wynik z 2025 roku o 80,67%. Po drugiej stronie barykady znajduje się Ford, który odnotował największy spadek zainteresowania w pierwszej dwudziestce na poziomie 16,17%.
Najpopularniejsze modele aut osobowych w pierwszym półroczu 2026
Najpopularniejszym modelem pierwszego półrocza 2026 została Toyota Corolla z wynikiem 12 014 rejestracji. Bestseller japońskiej marki odnotował przy tym wzrost liczby rejestracji o 5,62%, przy jednoczesnym spadku udziału rynkowego o 0,14 punktu procentowego do poziomu 3,85%. Na drugim miejscu niezmiennie plasuje się Skoda Octavia z wynikiem 11 046 rejestracji i wzrostem o 15,31%. Udział Skody Octavii w rynku wynosi już 3,54%. Na trzecie miejsce awansowała Kia Sportage z 7 828 rejestracjami i wzrostem o 14,33% w skali roku.
Poza podium znalazła się Toyota Yaris Cross z wynikiem 6 978 rejestracji, która poprawiła swój ubiegłoroczny wynik o 13,93%. Jeszcze większym wzrostem zainteresowania, o 28,68%, cieszy się Hyundai Tucson (6 873 rejestracji), co pozwoliło mu awansować o 2 pozycje w rankingu. Koszt tych roszad najbardziej odczuwa Toyota C-HR (6 720 rejestracji), która niechlubnie odnotowała największy spadek zainteresowania o 13,97% wśród pierwszej dwudziestki. Dziesiątkę najpopularniejszych modeli dopełnia Volvo XC60 (5 819 rejestracji), Toyota Yaris (5 023 rejestracji), notujące spory wzrost o 36,51% MG HS (4 659 rejestracji) oraz Volkswagen T-Roc (4 537 rejestracji). Dalej w tabeli możemy zauważyć liderów wzrostów zarówno po stronie chińskich modeli, jak i segment premium. Znajdująca się na 12. pozycji Omoda 5 (4 190 rejestracji) poprawiła swój ubiegłoroczny wynik o 41,70%, a mniejszy brat MG HS, model ZS, odnotował najwyższy wzrost wśród chińskich marek o 57,19%. Z kolei w segmencie premium na lidera dynamiki wyrasta BMW X3, które poprawiło swój ubiegłoroczny wynik o 108,49%, do poziomu 3 659 rejestracji, co pozwoliło mu awansować w rankingu aż o 31 pozycji.
Hegemonia SUV-ów i kryzys klasyki
Polacy wciąż najchętniej sięgają po SUV-y, które niemal całkowicie zdominowały rynek aut osobowych w naszym kraju. W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano 202 569 SUV-ów, co oznacza wzrost o 18,69% w skali roku i przekłada się na gigantyczny udział w rynku na poziomie 64,92%. Wśród nich największą popularnością cieszą się auta z segmentu C-SUV (91 590 rejestracji) oraz dynamicznie rosnące D-SUV-y (57 852 rejestracji), których zarejestrowano o 36,79% więcej niż w ubiegłym roku. Segment B-SUV znalazł się na czwartej pozycji z wynikiem 41 252 rejestracji, natomiast E-SUV uplasował się na 7. miejscu z wynikiem 11 306 rejestracji. Wyhamowanie widzimy w segmencie F-SUV, gdzie zarejestrowano 588 sztuk (-25,66%). W praktyce jedyne segmenty, które na ten moment utrzymują stabilną pozycję – choć nie są w stanie zagrozić pozycji SUV-ów – jest klasyczny segment C plasujący się na trzecim miejscu (46 546 rejestracji), segment B (20 868 rejestracji) oraz D (17 434 rejestracje).
Na drugim miejscu, wyraźnie odstępując od lidera, znalazły się hatchbacki z wynikiem 49 737 rejestracji. Zdołały one poprawić swój ubiegłoroczny wynik o 2,93%, co przełożyło się na 15,94-procentowy udział w rynku. Na ostatnim miejscu podium uplasowało się kombi z wynikiem 27 570 rejestracji, które jednocześnie odnotowały spadek zainteresowania o 13,20%. Z podobnym kryzysem zmagają się klasyczne sedany (18 263 rejestracji), których dynamika wyhamowała na poziomie -5,17%.
Ewolucja technologii napędowych i wzrost popularności PHEV
Struktura napędów przechodzi obecnie głęboką transformację na rzecz elektryfikacji, choć wciąż nie możemy mówić o rychłym końcu konwencjonalnych rozwiązań. Tradycyjne silniki benzynowe wciąż cieszą się największą popularnością (149 838 rejestracji) i wyraźnie dominują nad drugimi w rankingu klasycznymi hybrydami (75 966 rejestracji), ale ich udział rynkowy zmalał o 3,67 punktu procentowego do poziomu 48,02%. Wspomniane hybrydy HEV odnotowały za to wzrost liczby rejestracji o 19,71% i wzrost rynkowego udział o 2,10 punktu procentowego, do wartości 24,34%. Na trzecim miejscu znalazły się silniki diesla z wynikiem 33 320 sztuk, które jako jedne z nielicznych odnotowały spadek liczby rejestracji o 12,57%.
Niespodzianką w pierwszym półroczu 2026 roku był za to ogromny wzrost popularności hybryd plug-in na tle pozostałych napędów. Odnotowały one 26 343 rejestracje, co oznacza wzrost o 94,47%. W porównaniu do PHEV-ów znacznie gorzej wypadają piąte w rankingu elektryki (BEV) z wynikiem 16 461 rejestracji, które choć odnotowały wzrost o 15,50%, wciąż nie są w stanie przełamać bardzo dobrej passy hybryd. Ciekawie natomiast prezentuje się relatywnie świeży napęd REEV, czyli samochody elektryczne ze spalinowym generatorem prądu, które mimo niewielkiego wolumenu (445 rejestracji) odnotowały w skali roku wzrost rzędu 1012,50%.
Rejestracje aut premium w pierwszym półroczu 2026
W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano 68 871 samochodów klasy premium, co przekłada się na stabilny wzrost o 1,03% w skali roku. Specyfika zakupów kierowców marek luksusowych niezmiennie opiera się na zewnętrznych źródłach finansowania z uwzględnieniem leasingu, którego udział w tym segmencie wyniósł 63,54%, notując jednak niewielki spadek o 1,29 punktu procentowego.
Ile płacimy za luksus na czterech kołach?
Średnia cena auta klasy premium wyniosła 301 126 zł, co oznacza spadek o 0,47% w skali roku. Z kolei mediana cen ukształtowała się na poziomie 270 578 zł, notując niewielki wzrost o 0,10%. Przy średnim wynagrodzeniu miesięcznym rzędu 9 173 zł, wskaźnik CARPI ekspertów IBRM Samar wyniósł 2,77 – zatem na zakup auta z wyższej półki musimy średnio poświęcić 2,77 roczne wypłaty brutto. Samochody luksusowe z reguły będą posiadać wyższy wskaźnik CARPI i mniejszą dostępność dla klienta masowego. Biorąc pod uwagę stabilny wzrost segmentu premium w ujęciu rocznym, zakup takiego auta wciąż pozostaje dostępny dla tych, którzy mogą sobie na niego pozwolić.
Polscy kierowcy najczęściej decydowali się na zakup auta premium w przedziale od 200 do 300 tysięcy złotych (29 689 rejestracji), które odpowiadały za 43,11% wszystkich rejestracji aut klasy wyższej. Samochody z przedziału 300-500 tysięcy złotych (12 594 zł) odpowiadały natomiast za 18,29% rynku.
Najpopularniejsze marki aut premium w pierwszym półroczu 2026
W praktyce pierwsze pięć pozycji w rankingu popularności marek aut premium pozostaje niezmienne. Liderem zestawienia jest BMW, które z wynikiem 16 715 rejestracji odnotowało wzrost o 12,37%, odpowiadając za 24,27% rynku samochodów klasy wyższej. Na drugim miejscu uplasowało się Audi z 14 241 rejestracjami, które jednocześnie zaliczyło niewielki spadek dynamiki rzędu 0,81%. Obecny udział Audi w rynku wynosi 20,68%. Trzecie miejsce zajmuje ostatni reprezentant niemieckiej trójki, czyli Mercedes z relatywnie niewiele niższym wynikiem od Audi (14 086 rejestracji), notując wzrost o 1,65%. Mercedes odpowiada obecnie za 20,45% wszystkich rejestracji aut z segmentu premium.
Na czwartym miejscu uplasowało się Volvo (10 565 rejestracji) ze stabilnym, lecz niewielkim wzrostem rzędu 0,77%. Wyraźny kryzys dotknął natomiast znajdującego się niezmiennie na piątej pozycji Lexusa (7 118 rejestracji), który odnotował spadek rzędu 12,36%. Mimo tego, pozycja Lexusa pozostaje na ten moment niezagrożona, co jest związane z relatywnie niskim wolumenem jego najbliższego w rankingu konkurenta – Land Rovera (1 636 rejestracji) – który z kolei odnotował wzrost zainteresowania o 14,81%.
Dalej w rankingu możemy zauważyć już wyraźne spadki. Porsche (1 479 szt.), Mini (1 392 szt) i Alfa Romeo (965 szt.) pogorszyły swój ubiegłoroczny wynik odpowiednio o 21,75%, 11% i 11,55%. Na ich tle dobrze wypada natomiast marka DS (348 szt., +29,85%), Ferrari (63 szt., +40%) oraz Lamborghini (56 szt.), którego wzrost w skali roku wyniósł 93,10%. Liderami dynamiki są natomiast znajdujące się na 13. i 14. pozycji Maserati (+276,92%) oraz Alpine (+176,47%), które odnotowały odpowiednio 49 i 47 rejestracji. Wzrost rzędu 300% dotyczy natomiast amerykańskiej marki Lucid, która została zarejestrowana przez 4 kierowców. Największy spadek zanotował zmagający się z kryzysem w niemal każdej dziedzinie McLaren (-57,14%), z 3 rejestracjami w pierwszym półroczu 2026 roku.
h3>SUV-izacja segmentu premium
Moda na podwyższone nadwozie nie ominęła także segmentu premium, gdzie SUV-y stanowią absolutną większość rejestracji. Na pierwszym miejscu znalazł się segment D-SUV z 22 627 rejestracjami, który poprawił swój ubiegłoroczny wynik o 16,69%, odpowiadając za 32,85% wszystkich rejestracji aut premium w pierwszym półroczu. Na drugim miejscu uplasował się segment C-SUV z 11 120 rejestracjami i stabilnym wzrostem rzędu 8,01%, a podium zamyka segment E-SUV z wynikiem 9 806 rejestracji i niewielkim spadkiem zainteresowania na poziomie 1,44%. W praktyce te trzy segmenty odpowiadają dziś za aż 63,25% wszystkich rejestracji aut klasy premium.
Na czwartym miejscu uplasował się podstawowy segment C z wynikiem 6 408 rejestracji, który jako ostatni z pierwszej dziesiątki odnotował wzrost rzędu 5,27%. Dalej znajdziemy już szereg wyraźnych spadków, zaczynając od najmniejszego, jaki dotknął segment D (6 194 szt., -2,13%). Znacznie gorzej radzi sobie natomiast segment E (-17,35%, 5 545 szt.), B-SUV (-11,48%, 2 290 szt.) i segment F (-54,07%, 813 szt.). Bardzo dobrze na ich tle wypada natomiast sportowy segment C (376 szt.) ze wzrostem rzędu 28,33% oraz na ten moment najbardziej dynamicznie rosnący segment G-SUV, który odnotował wzrost rzędu 55,77% (81 szt.).
Dynamika elektryfikacji w cieniu benzyny i diesla
Struktura napędowa w klasie premium wykazuje pewne unikalne cechy, zwłaszcza w obrębie silników wysokoprężnych, których pozycja jest wyraźnie mocniejsza w porównaniu do rynku masowego. Tradycyjne silniki benzynowe zajmują pierwsze miejsce z wynikiem 33 354 rejestracji, notując przy tym wzrost o 1,79%. Obecnie odpowiadają one za 48,43% wszystkich rejestracji aut premium. Na drugim miejscu znalazły się silniki diesla z 16 396 rejestracjami, które jednocześnie odnotowały spadek zainteresowania o 9,67%. Obecny udział w rynku silników konwencjonalnych wynosi 72,24%, co pokazuje ich wyraźną dominację.
Najbliższym konkurentem diesla, który na obecną chwilę nie mu nie zagraża, są trzecie w rankingu hybrydy PHEV z wynikiem 7 853 rejestracji i wzrostem w skali roku rzędu 23,98%. Dalej znajdziemy klasyczne hybrydy HEV (5 995 szt.), które co ciekawe odnotowały spadek zainteresowania rzędu 17,62%. Na ich tle bardzo dynamicznie rosną wciąż jednak niszowe elektryki (BEV), które osiągnęły największy wzrost w skali roku na poziomie 44,78%.
Podsumowanie i wnioski
Rejestracje nowych samochodów osobowych w pierwszym półroczu 2026 roku pozwalają nam wysnuć kilka wniosków. Przede wszystkim cały rynek wykazuje dużą dojrzałość, stabilność i odporność na wszelkie zawirowania gospodarcze, które towarzyszyły nam przede wszystkim w pierwszych miesiącach blokady Cieśniny Ormuz na początku 2026 roku. Ta stabilizacja bezpośrednio wiąże się z rosnącą siłą nabywczą Polaków, wyższych średnich pensji i realnego wyhamowania wzrostu cen samochodów, dzięki czemu zakup fabrycznie nowego auta stał się statystycznie bardziej przystępny – co z kolei zrekompensowało nieco mniejszy udział tradycyjnego leasingu.
Najbardziej rzucającym się w oczy trendem pozostaje absolutna hegemonia SUV-ów. To zjawisko i nowe preferencje polskich kierowców całkowicie zunifikowało oba segmenty rynku – zarówno w klasie masowej, jak i premium, podwyższone nadwozia generują około ⅔ całego popytu, spychając niegdyś popularne kombi, sedany czy miejskie modele budżetowe do niszy. Polacy chętnie przesiadają się do większych i jednocześnie droższych modeli, rezygnując z najtańszych i paradoksalnie najbardziej przystępnych cenowo propozycji. To z kolei pokazuje, że segment aut najtańszych poniżej 70 tysięcy złotych przestaje być atrakcyjny nie z powodu braku atrakcyjnych propozycji rynkowych, a z powodu świadomej i dojrzałej decyzji polskich kierowców, którzy częściej wybierają bardzo dobrze wyposażone auta wolumenowe ze środka stawki.
W obszarze technologii napędowych mamy do czynienia ze zrównoważoną transformacją kosztem rewolucyjnego przewrotu. Choć tradycyjne silniki benzynowe wciąż kontrolują niemal połowę polskiego rynku, ich dominacja powoli słabnie na rzecz częściowej elektryfikacji. Czarnym koniem tego półrocza okazały się hybrydy plug-in, które odnotowały największą dynamikę wzrostu i stały się niezwykle ważnym pomostem wobec całkowitej elektryfikacji, która paradoksalnie najlepiej radzi sobie w najbardziej konserwatywnym segmencie premium. Diesel z kolei najmocniej broni się w segmencie aut luksusowych, będąc wciąż drugą siłą tego rynku, ale wyraźnie tracąc na sile w segmencie aut masowych.
Połowa 2026 roku definitywnie też potwierdziła przełamanie dotychczasowego układu sił na rynku przez producentów z Chin. Marki takie jak MG, Omoda czy BYD są obecnie pełnoprawnymi graczami, notując nawet lepsze wyniki niż niezwykle ugruntowane i popularne marki takie jak Citroen czy Opel. W świecie premium takiej rewolucji natomiast nie zaznamy tak szybko – tu prym wciąż wiedzie wielka niemiecka trójka z BMW na czele. Chińczycy naturalnie będą mieć ogromne trudności, by zagrozić pozycji obecnych liderów segmentu premium, ponieważ w dużej mierze bazuje on na historycznym dziedzictwie oraz renomie marek. Nie jest to jednak rynkowy pewnik, ponieważ wyraźny kryzys Lexusa na tle konkurentów pokazuje, że nawet najbardziej ugruntowani gracze muszą stale walczyć o uwagę coraz bardziej wymagającego i pragmatycznego polskiego konsumenta.